reklama

Cesarskie cięcie

Dzięki, bo już się bałam, ze coś mnie źle zszyli :-p
Mam nadzieję, że to mi się jednak zmniejszy, bo wygląda strasznie. Pas będę używać jak go znajdę :-p Gdzies go posiałam i od dwóch dni szukam i za nic w świecie znaleźć nie mogę :wściekła/y:
 
reklama
Ja krwawiłam obficie przez pierwszy dzień. Później już mało ale niestety nadal mam plamienia a to już 16 dni po cc.
Ja używam pasa, niestety kupiłam rozmiar M i jest za duży. Nie mogę go nosić jak wychodzę z domu bo brzydko odstaje, tzn brakuje mi rzepa i widać spod ubrania :/
Brzuszek jeszcze mam ale mały i jak dotykam to czuję, że jest jeszcze taki twardy (czyli chyba macica mi się jeszcze nie obkurczyła do końca). Kg lecą w dół ładnie i teraz zostało mi już tylko 4 a było 17 na plusie ;)
 
Ja już kiedyś pisałam że ja po cięciu krwawiłam równe 6tyg. Wiec 16dni to naprawdę jeszcze nic, dajcie czas waszym organizmom, w końcu zmiany zachodziły 9miesięcy, ciężko żeby w tydzień wszystko wróciło do stanu poprzedniego:tak:
Wiolcia ładnie ci lecą kilogramy:-)
Cornelka- ja akurat nie miałam tej fałdki, tylko przez 2dni leciutki obrzęk który zszedł, więc ci nie napiszę czy ten nadmiar się wchłonie, ale mam kilka koleżanek po cc i one niestety do tej pory mają nadmiar skóry nad cięciem:-( nie mam pojęcia od czego to zależy... całe szczęście w razie co łatwe jest to do ukrycia
 
Dziewczyny, mam pytanie odnośnie dni spędzonych w szpitalu... Po ilu dniach od cesarki Was wypuścili?

Ja mam zgłosić się do szpitala w środę 22 sierpnia, ale lekarz mi powiedział, żebym nie liczyła na to, że w tym samym dniu będzie cięcie, przede wszystkim, bo muszą zrobić mi wszystkie badania. Tak się zastanawiam ile to wszystko może potrwać, tydzień?

Wiolcia a nie możesz doszyć sobie sama rzep do tego pasa? Rozmiar dobierałaś po porodzie czy przed? Ja też się nad tym pasem zastanawiam, ale totalnie nie wiem jaki rozmiar miałabym wziąć... ;/
 
Maggic - wszystko zależy od szpitala - ja teraz, z Wiktorem, zgłosiłam się w czwartek wieczorem, cięcie było w piątek rano a w niedziele popołudniu już nas puścili do domu a w zeszłym roku, z Natalką, zgłosiłam się w czwartek rano i po 2 godzinakch mała była już z nami - badania wszelkie robiłam sama, w szpitalu przed cięciem mnie tylko nawadniali, a wyjście zawsze zależy od Twojego i dziecka stanu zdrowia ale myślę, że minimum 3 doby musisz zostać ze względu na nfz..
 
Maggic mogę sobie doszyć ale nie umiem :P tzn ja umiem tylko ręcznie a żeby było ładnie i porządnie trzeba by na maszynie machnąć :P czekam na koleżankę, ona ma rozmiar S to mi przywiezie swój :) i ma lepszy bo wciągany i jego tak spod ubrań nie widać.

Ja po cc wyszłam w 3 dobie. Cc miałam w piątek a w poniedziałek puścili nas do domku. Wyszlibyśmy nawet w niedziele ale musiałam czekać na badania, bo zemdlałam i pobierali mi w poniedziałek rano krew
 
Ja mialam ciecie w zeszly piatek. Nistety znieczulenie chyba nie do konca na mnie dziala bo czulam wszystko tyle ze nie bolowo a jakby zdretwienie, tzw. mrowki. Dokladnie wiedzialm kiedy mialam 'otwarte' podbrzusze, a najgorsze bylo wyciskanie malego. Dwoch lekarzy prowadzacych mnie gniotlo niesamowicie po zebrach od piersi zeby maly wyskoczyl. Nie moglam oddychac i lecialy mi lzy. Nie wiem czy sostalam wystarczajaco znieczulenia bo w mrowieniu moglam kiwac palcami u stop. Podobno tego nie powinnam robic. Ale sam zabieg poszedl szybko. Najgorsze bylo przygotowanie, nie mogli mi pobrac krwi, bo nie chciala leciec, a cewnik to masakryczne uczucie. Po zabiegu bylo blogo. Przestalam czuc uwieranie cewnika. Przyszedl za to bol. Proba wstania juz po 4 godzinach. Po wstaniu musialam usiasc bo czulam ze mdleje. Na drugi dzien na sile juz wstalam i zaczelam chodzic. Dzien 3 po zabiegu byl ok. Oczywiscie podnoszenie sie z lozka to nadal koszmar ale jak juz zaczelam lazic, to moglabym isc na zakupy :)
I dzis mam przy sobie Julka ktory zacznie niebawem swoj piaty dzien zycia.

PS. Noc pierwsza w domu masakryczna, karmie w dzien piersia, chcialam w nocy tez, ale bola i nie daja rady z mlekiem. Maly spal po 1 godzine i sie budzil, wiec dostal mleko modyfikowane w nocy-1,5 porcji, tak jak w szpitalu. Dzien - cyc.
 
Maggic, w moim szpitalu - jeśli wszystko jest dobrze z mamą i z dzieckiem - puszczają po cc w 4 dobie. Ważne jest czy poród był rano czy wieczorem - stąd te doby.
 
Hej ja po cesarce wyszłam gdy Lilicia miala 2pelne doby i czulam sie w miare ok bo odrazu przejechalismy 300km tego samego dnia :) a na zabieg zgłosiłam sie godzinę przed :) po 10min na stole operacyjnym wyjeto ze mnie malenstwo a po następnych 30min bylam juz na mojej sali z mężem i niunia .

Karmie tylko piersią, choć przez pierwsze 3 dni bylo ciezko bo mała sie nie najadala i duzo plakala ale po 3 dniach produkujemy juz wystarczajaco mleczka i jest super :)

Ogolnie cesarke wspominam super i moj strach przed okazal sie nieuzasadniony
 
reklama
Lewek super, że tak miło wspominasz cesarkę. Mam nadzieję, że ja po też będę mogła podzielić się takimi pozytywnymi wspomnieniami odnośnie cięcia...

Mam ogromną nadzieję, że jeśli uda się w czwartek zrobić mi cesarkę to w poniedziałek wyjdę do domu... ale zobaczymy jak to wyjdzie w praniu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry