Nath096
Fanka BB :)
No nie widzą fizycznie nic co by było przyczyną,ale też żaden mi nie powiedział ,że to normalne i okMoim zdaniem także to jest normalne w tym wieku, zwłaszcza że fizjo nie widzą nic niepokojącego.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
No nie widzą fizycznie nic co by było przyczyną,ale też żaden mi nie powiedział ,że to normalne i okMoim zdaniem także to jest normalne w tym wieku, zwłaszcza że fizjo nie widzą nic niepokojącego.
Ona z tym nie ma problemu,ale dziewczyny piszą, że jak dotyka rękami różne rzeczy to niekoniecznie musi mieć też wszystko pod kątem sl ok ma stopach.
No ja też widzialam dzieci chodzące na palcach,ale nie tyle. Ale i tak fizjo stwierdził,że nie jest źle bo wykorzystuje też całe stopy,że dużo gorzej by było gdyby w ogóle nie potrafiła inaczej.
mój też się tak łapie (ma prawie 22m), bo go interesują własne stopy. Nie wiążę tego z bólem. Jakby go bolalo to by marudził i nie chcial chodzić. Czerwone i cieple ma bo nacisk tam jest.A gdzie wyczytałas,że ich nie robię ?Nikt jej uwagi nie zwracał długi czasu,to raz a dwa to nie przynosi efektu,jedyne się denerwuje. No wydaje mi się,że jeżeli dziecko przechodzi kilka kroków po czym siada i lapie się za stopy,a podeszwy przy palcach ma czerwone i ciepłe to chyba czuje jakiś dyskomfort. Masowalam i masuje stopy zgodnie z zaleceniami. Masaż łydek pomaga jej rozluźnić mięśnie po całym dniu i się wyciszyć,ale nie usuwa problemu,bo nie robię tego od wczoraj. No to czasami,a 90% dnia robi różnicę. Serio,nie panikuje ,nie wymyślam i nie szukam na siłę.
O ile chodzi też normalnie, całą stopa, to jest ok. Ale jeśli ten chód na palcach dominuje większość dnia, to już nie jest to ok. Jest w rodzinie dziecko, które ma 7 lat i nadal chodzi na palcach. W wieku niemowlęcym i nieco później rożni fizjo uważali, że "wyrośnie". No nie wyrosło i teraz chodzi do specjalistów, którzy uważają, że to trochę temperament (ekscytacja) plus może i pewnego rodzaju zaburzenia. I że to wcale nie jest ok, że tak robi, ale teraz trudno to trochę zwalczyc. Próbują, ale jest trudniej, bo dziecko starsze i mu się nie chce, ma utrwalone.No nie widzą fizycznie nic co by było przyczyną,ale też żaden mi nie powiedział ,że to normalne i ok![]()
Mi osobiście nie wydaje się to normalne,bo ona tak chodzi większość czasu. Jak biegnie do mnie ,czy się zajmie mopem i chce sprzątać ,zabawimy się piłką to potrafi całą zabawę np 20min chodzić normalnie. Ale to są takie momenty. Chodzi po łóżku na całej stopie ,ostatnio przynosiła mi butelki z wodą to też na całej ale już próbowała na palce ,na dywanie miękkim chodziła na całej. To są takie momenty jak mówię,sytuację . Przestanie się czymś zajmować idzie np za mną gdzieś i robi to na palcach. Gdyby to były jakieś epizody to może bym to olala. Pierwszy fizjo kazał mi jej masować stopy i zakładać twarde buty,ona miała je totalnie gdzieś i tak potrafiła na palcach,a nogi od tych butów i takiego chodzenia dopiero ja bolały. Poszłam do drugiego,kazał całkiem bez butów.O ile chodzi też normalnie, całą stopa, to jest ok. Ale jeśli ten chód na palcach dominuje większość dnia, to już nie jest to ok. Jest w rodzinie dziecko, które ma 7 lat i nadal chodzi na palcach. W wieku niemowlęcym i nieco później rożni fizjo uważali, że "wyrośnie". No nie wyrosło i teraz chodzi do specjalistów, którzy uważają, że to trochę temperament (ekscytacja) plus może i pewnego rodzaju zaburzenia. I że to wcale nie jest ok, że tak robi, ale teraz trudno to trochę zwalczyc. Próbują, ale jest trudniej, bo dziecko starsze i mu się nie chce, ma utrwalone.
Moja córka też tak robi (2 lata), ale nie non stop i w większości chodzi normalnie. Chodzimy na fizjo z innego powodu, ale pytałam o to konkretnie. Z twojego opisu wynikało, że obolałe stopy i że robi to ciągle, jak to napisałaś, jak baletnica. Dlatego upatruję tu raczej problem. Jeszcze jest taka sprawa, że może i to bywa normalne, ale trzeba mieć to na uwadze, bo dziecko utrwali sobie pewne schematy i mu tak zostanie. Nie każdemu, ale wielu tak zostaje - informacja od fizjo.
A czy fizjo powiedzieli ci, że to już nie norma? Możesz też zanieść na wizytę filmik z zachowania córki, może to im też coś da.
Chyba że ja już za bardzo się doszukuje ,bo czasem lampie się jak chodzi i analizuje jak wariatkaMi osobiście nie wydaje się to normalne,bo ona tak chodzi większość czasu. Jak biegnie do mnie ,czy się zajmie mopem i chce sprzątać ,zabawimy się piłką to potrafi całą zabawę np 20min chodzić normalnie. Ale to są takie momenty. Chodzi po łóżku na całej stopie ,ostatnio przynosiła mi butelki z wodą to też na całej ale już próbowała na palce ,na dywanie miękkim chodziła na całej. To są takie momenty jak mówię,sytuację . Przestanie się czymś zajmować idzie np za mną gdzieś i robi to na palcach. Gdyby to były jakieś epizody to może bym to olala. Pierwszy fizjo kazał mi jej masować stopy i zakładać twarde buty,ona miała je totalnie gdzieś i tak potrafiła na palcach,a nogi od tych butów i takiego chodzenia dopiero ja bolały. Poszłam do drugiego,kazał całkiem bez butów.Rozmasowywanie łydek i kręgosłupa i wizyta kolejna. Ale konretu żadnego tak naprawdę nie mam. Mam nowe spostrzeżenia i też będę chciała czegokolwiek konkretnego od niego dziś.
Ja nie mówię możliwe,że są dzieci,które tak robią i przejdzie. Ale ja z za wieloma rzeczami słuchałam rodziny czy znajomych,idę własną intuicja. Dla mnie to nie jest normalne i większość rodziny też widzi,że jest coś nie tak. Tymbardziej że ona coraz bardziej ta piete podnosi,jak dla mnie to zaczyna dziwnie iść bo już tak wysoko ma ta piete,że się poprostu fizycznie nie da iść normalnie. Tylko zaczyna to wyglądać jakby nie wiem kulala, utykała,przewraca się jak chce szybciej w ten sposób no no jak inaczej![]()
I oby tak było.Chyba że ja już za bardzo się doszukuje ,bo czasem lampie się jak chodzi i analizuje jak wariatka
A ja ci odpowiem tak: ty najlepiej czujesz, co się dzieje. Może jesteśmy jako matki czasem przewrażliwione, ale lepiej nic nie przegapić, prawda? Z tego, co mi wiadomo, jeśli taki chód dominuje, to nie jest to norma. Ale z opisu mam wrażenie, że jednak chodzi też normalnie... więc to trudno na odległość stwierdzić.Mi osobiście nie wydaje się to normalne,bo ona tak chodzi większość czasu. Jak biegnie do mnie ,czy się zajmie mopem i chce sprzątać ,zabawimy się piłką to potrafi całą zabawę np 20min chodzić normalnie. Ale to są takie momenty. Chodzi po łóżku na całej stopie ,ostatnio przynosiła mi butelki z wodą to też na całej ale już próbowała na palce ,na dywanie miękkim chodziła na całej. To są takie momenty jak mówię,sytuację . Przestanie się czymś zajmować idzie np za mną gdzieś i robi to na palcach. Gdyby to były jakieś epizody to może bym to olala. Pierwszy fizjo kazał mi jej masować stopy i zakładać twarde buty,ona miała je totalnie gdzieś i tak potrafiła na palcach,a nogi od tych butów i takiego chodzenia dopiero ja bolały. Poszłam do drugiego,kazał całkiem bez butów.Rozmasowywanie łydek i kręgosłupa i wizyta kolejna. Ale konretu żadnego tak naprawdę nie mam. Mam nowe spostrzeżenia i też będę chciała czegokolwiek konkretnego od niego dziś.
Ja nie mówię możliwe,że są dzieci,które tak robią i przejdzie. Ale ja z za wieloma rzeczami słuchałam rodziny czy znajomych,idę własną intuicja. Dla mnie to nie jest normalne i większość rodziny też widzi,że jest coś nie tak. Tymbardziej że ona coraz bardziej ta piete podnosi,jak dla mnie to zaczyna dziwnie iść bo już tak wysoko ma ta piete,że się poprostu fizycznie nie da iść normalnie. Tylko zaczyna to wyglądać jakby nie wiem kulala, utykała,przewraca się jak chce szybciej w ten sposób no no jak inaczej![]()