Mój synek ma ponad 4 lata i tez chodzi na palcach, praktycznie od zawsze. Jeżeli zwrócę mu uwagę, to idzie normalnie, ale po chwili znowu śmiga na palcach. W naszym przypadku jest to nawykowe, tak sobie upodobał i tak mu dobrze. Konsultowalismy z ortopedą, mówi ze nie ma żadnych problemów fizjologicznych, typu przykurcz ścięgien. Mój syn nie ma problemu z prawidłowym chodzeniem czy z chodzeniem na piętach, jeżeli jest przykurcz ścięgien, wtedy chodzenie np. na piętach jest niemozliwe, w takim przypadku potrzebna jest rehabilitacja. ortopeda zalecił nam wkładki na płaskostopie, bo od chodzenia na palcach stopy w przedniej części zrobiły się płasko-koślawe i "rozjechały" mu się lekko palce, kazał chodzic na pietach i na zewnętrznych krawędziach stóp, do tego syn będzie uczęszczał w przedszkolu na zajęcia korekcyjne, ale to juz głównie ze względu na to płaskostopie.
Jeżeli niepokoi Was to chodzenie na palcach, to nie zaszkodzi skonsultować tego z lekarzem, zwlaszcza jesli zauważycie, ze dziecko ma problem z prawidłowym ułożeniem stopy na podłożu lub ma trudności w chodzeniu na piętach, być może ścięgna sa za krótkie i wtedy konieczna jest rehabilitacja. Jeżeli tylko czasami chodzi na palcach, to myslę, ze nie ma powodów do niepokoju.