reklama

Chodzenie w maseczce

Szczerze mówiąc mam mieszane uczucia do maseczek, oddychanie wydychanym powietrzem nie jest zdrowe. Dlatego wychodzę na spacery wieczorem i wtedy spotykam może jedną osobę, która w dodatku idzie druga stroną ulicy.
 
reklama
Od wczoraj maseczkę trzeba mieć tylko w zamkniętych miejscach, sklep do nich jak najbardziej należy jednak spotkałam wczoraj w sklepie panią, która nie miała maseczki założonej a jednocześnie nieprzeciętnie kaszlała, nawet się nie zasłaniała, czyli na to całe jedzenie odkryte typu warzywa czy owoce ale też przecież na opakowania po innych produktach. Być może coś jej w gardle przeszkadzało, może jest palaczem choć wtedy jest to raczej mokry kaszel a ona miała suchy. Szczerze to kompletnie nie rozumiem takich ludzi i czuję złość jak takie coś widzę. Może była to po prostu jedna z buntowniczek i robiła to celowo i złośliwie, żeby pokazać, że nie będzie się podporządkowywać, nie wiem ale ja tego nie rozumiem.
 
Od wczoraj maseczkę trzeba mieć tylko w zamkniętych miejscach, sklep do nich jak najbardziej należy jednak spotkałam wczoraj w sklepie panią, która nie miała maseczki założonej a jednocześnie nieprzeciętnie kaszlała, nawet się nie zasłaniała, czyli na to całe jedzenie odkryte typu warzywa czy owoce ale też przecież na opakowania po innych produktach. Być może coś jej w gardle przeszkadzało, może jest palaczem choć wtedy jest to raczej mokry kaszel a ona miała suchy. Szczerze to kompletnie nie rozumiem takich ludzi i czuję złość jak takie coś widzę. Może była to po prostu jedna z buntowniczek i robiła to celowo i złośliwie, żeby pokazać, że nie będzie się podporządkowywać, nie wiem ale ja tego nie rozumiem.
A może po prostu miała astmę lub inne przeciwwskazanie do noszenia maseczek?
 
W zamkniętych pomieszczeniach nadal maseczki obowiązują. Jestem po rozmowach z lekarzami, również tymi którzy pracują w szpitalach. To totalne rozprężenie i myślenie, że teraz to już luz - może nam się odbić czkawką. Znam osoby, którym zmarli bliscy, znam takie które zachorowały. Znam doktora - rok urodzenia 1932 , który chorował 6 dni jak na ciężką grypę i już jest ok i tatę znajomego, który zmarł mając koło 70-tki. I dlatego, jeśli możecie - w miejscach, gdzie jest dużo ludzi chrońcie się - zwłaszcza , jeśli potem kontaktujecie się z osobami 60+. Dla ich dobra.
 
ogólnie już było gdzieś że ktoś nie przyjął mandatu nie mając usprawiedliwienia na nie noszenie maseczki i wygrał w sądzie, bo wstawianie mandatów jest niekonstytucyjne ;) ja jeszcze dzielnie noszę bo po prostu nie chcę narażać innych a jeśli mogę jakoś ten środek zapobiegawczy zastosować to czemu nie ale nie wiem jak będzie za kilka m-scy więc jeśli macie się dusić to już lepiej odsłońcie nos ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry