reklama

choroby dzieciaczków :(

Kate no własnie co tam u Ciebie słychac i twoich szkrabow? Wszystko oki? Zagladnij do nas przynajmniej raz na tydzien jesli juz nie mozesz codziennie. POZDRAWIAM!:-)
 
reklama
no to niestety zawitalismy na tym watku :-(
maly wczoraj wieczorem zaczal maudzic nie zjadl wogole deserku tylko marudzil i marudzil, potem chcial isc juz spac wiec kapanko, butla - zjadl,panadol i wyrko zasnal odrazu ale na krotko :( przez pol nocy jeczal albo plakal mial goraczke :( panadol nie pomogl wstal o 6,00 i placze placze :( biedny musze non stop na rekach go nosic bo inaczej dostaje histerii bosze zeby tylko przetrzymac do popoludnia bo idziemy do lekarza i pawel juz bedzie....
 
dobrze ze dziecieczki powoli dochodza do siebie,dla tych ktorzy zaczynaj chorowac aby szybko przeszlo:-)

my tez lepiej,ale wciaz kaszle i cieknie z nosa,mam nadzieje,ze w przyszlym tyg juz wyjde na dwor.hodz dzis jest piekna pogoda,slonce swieci, i tak sie zastanawiam,moze pojde z nimi na spacer,choc nie chciala bym malej jeszcze doprawic:baffled: ale chyba ktoras z was mowila,ze jak nie ma goraczki do normalnie na spacery mozna chodzic tak?
 
maxin jak nie ma gorączki i nie jest zaraz po kuracji antybiotykowej to spokojnie możesz wychodzić, chyba że jest duży wiatr i mróz na przykład. Na pewno trochę świeżego powietrza dobrze jej zrobi.
 
no to bylismu u lekarza maly chory wirusa zlapal boli go glowa, uszko, gardlo i wszystkie miesnie co 4 godz panadol i antybioty oj biedny non stp placze i nie chce jesc :-( :-( :-( :-( :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry