Kurcze - a ja wam dzisiaj potruję o Ani
wczoraj pojechaliśmy z Anią ( i z MIrkiem do towarzystwa) na pogotowie - kolega z klasy wpadł na Anię i na jej plecy - tak mocno, ze nawet nie mogła mówić i ciężko jej się oddychało. Na pogotowiu zrobiono zdjęcie RTG- z żebrami, kręgosłupem i łopatką wszystko OK - ale ..... okazało się, że ma obustronne zapalenie płuc.
Całkiem bezobjawowe - chyba nie doleczone tamto zapalenie krtani przeszło na płuca - ale czuła się OK, nie miała gorączki, nie kaszlała ( tylko lekko churchlała- tak jak przy chrypce)
Kurcze normalnie SZOK - gdyby nie ten wypadek to by chodziła z tym azapaleniem płuc - nie wiadomo jak długo.
Uważajcie na maluszki, żeby porządnie wyleczyć .....