• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Chrzciny

ja też myślę że to zalerzy od koscioła, u nas nie ma problemu, ksiądz ochrzci nawet w tygodniu, my chrzcilismy w sobotę o 17-stej, żeby już nie przygotowywać obiadu. Ofiary od nas nie wziął, powiedział, że sami mamy napewno dużo wydatków miłe to :)
 
reklama
maga! ja chodze z Karolajną do koscioła co tydzień (nieraz zdarza się też w tygodniu) i mała całą mszę śpi, więc spokojnie. Ja upewniam sie przed wyjściem, że mała nie chce jesć i nie stresuję się :)

 
Udalo mi sie dotrzec dzisiaj do biura parafialnego w godzinach jego otwarcia. Juz wiem jakie papierki musze skolekcjonowac i tylko pozostaje wybranie terminu. U nas chrzciny odbywaja sie 2 razy w miesiacu. O chrzest poza wyznaczonym terminem nalezy skladac podanie do proboszcza i czekac na jego decyzje.
Troche mi sie smiac chcialo, bo ksiadz ktory nas przyjmowal 3 razy powtorzyl, ze mam przyniesc odpis aktu slubu koscielnego rodzicow dziecka ... A pani krzatajaca sie po biurze caly czas chrzakala znaczaco w koncu nie wytrzymala i glosnym szeptem podpowiedziala ksiedzu obraczka (ostatnio moja obraczka lezy gdzies w domu ) No i w tym momencie ksiadz sie zaczeriwnil i chcial mnie namawiac na zejscie z drogi w grzechu, ale Maja sie zaczela niecierpliwic wiec mu przerwalam i uspokoilam stwierdzeniem, ze slub koscielny rodzice maja.
Gdyby nie Maja zaczynajaca sie wiercic w nosidelku chetnie bym z ksiedzem podyskutowala co ma zwiazek rodzicow do chrztu dziecka.
 
my właśnie nie mamy ślubu w dodatku oboje jesteśmy niewierzący..ja nie chciałam ochrzcić małą, uwarzam,że to szczyt obłudy przysięgać,że się wychowa dziecko w wierze, której samemu się nie wyznaje, chciałam,żeby jagunia sama zdecydowała czy chce zostać ochrzczona...oczywiście posypały się na mnie gromy z jasnego nieba,że jak to dziecko ma być nieochrzczone? przecież będzie dyskryminowana przez rówieśników, nie przystąpi do pierwszej komuni..itd..teraz mam mętlik w głowie..
 
My mamy tylko ślub cywilny i też zastanawiam się jak ksiądz zaaraguje i czy będą problemy.
Ja jestem za ochczeniem Kuby własnie z powodu np. pierwszej komunii, wydaje mi się , że ciężko jest wytłumaczyć dziecku czemu nie robi tego co wszyscy rówieśnicy. Oczywiście później zrobi co uważa za słuszne. Ja uważam, że wiara jest sprawą bardzo indywidualną i osobistą. Każdy ma prawo wierzyć w to co uwarza za słuszne.
 
zgadzam sie z wami

co do slubu my mamy tylko cywilny u nas ksiadz problemow nie robil(maz sam zalatwial) wzial kaske(nie lapowke ;) tylko na ofiare) i obylo sie bez gadki-nowy proboszcz(2 lata w naszej parafi) wylewny w slowach nie jest-gdyby byl stary to raczej cienko by bylo
o co nie mozna jak sie nie ma koscielnego-przystapic do komunii sw.
 
my robilismy chrzcinki 21maja i było naprawde super
były na jednej mszy 3chrzty dwóch chłopców i Emila wszyscy mi potem mówili że bedzie miała powodzenie
u grzeska w parafii ale mają odjazdowego ksiedza naprawde nie cierpie ksieży ale ten jest niesamowity i bardzo ładnie prowadził ceremonie chrzcin
na koniec podnosi dziecko na rękach do góry i mówi ze oto nowy członek naszej parafii a wszyscy w kościele klaszczą (jak w kólu lwie hihi) ale mówil nam ze to taki zwyczaj z rzymu piekne uczucie
0ebe886051a0badf.jpg

 
reklama
Kasiula, to faktycznie bardzo sympatycznie :) I kościółek widać też ładny :)
maga - ja myślę, że to nie byłaby obłuda ochrzcić Jagunię, mimo że wy jesteście niewierzący. Nie robisz tego ani dla siebie, ani dla "ludzi", tylko dla malutkiej. Dajesz tym samym dziecku szansę wyboru. Jak dorośnie zadecyduje, czy będzie chciała w Kościele pozostać czy nie. To coś jak "kapitał początkowy" ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry