• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Chrzciny

Dziewczynki, bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi. Też uważam, że cennik za udzielanie sakramentów to jakaś pomyłka! Jeśli usłyszę konkretną kwotę, to poproszę o fakturę :-p A poważnie, to podoba mi się podejście księdza, o którym pisała Trasia - tak powinno być!
Ja jutro idę z tym proboszczem rozmawiać... ale mam stresa :-p Mam jednak alternatywę - jeśli będzie robił problemy, ochrzcimy Edgarka u mojej mamy - tam jest cudowny ksiądz, który nie powinien mieć żadnego "ale".
 
reklama
i my sie zorganizowalismy :-) bylismy w restauracji zoibaczyc jaki temrin jest wolny i ile to bedzie kosztować :-) i prawdopodobnie bedzie to 24 wrzesnia ;-) teraz tylko do ksiedza :-) muze zagadac do mojego wykładowcy ktory jest ksiedzem w mojej parafi równiez :-) moze sie uda, bo proboszcz jakis taki łeee...

a jesli chodzi o ceny to za osobę wychodzi 120 zł czyli przystawka, obiad, deser, zimna płyta i napoje...

restauracja bardzo fajnie wygląda taka klimatyczna piwnica :-)

o takie coś:
001.jpg
 
Ironia tam jest ślicznie.My jeszcze nie byliśmy u księdza czekamy póki co na przypływ gotówki.Boje się tego spotkania bo od jakiś 3 lat naszemu proboszczowi zaczęło odwalać i bardzo rzuca się jak ktoś nie chodzi do kościoła a my nie chodzimy. Po porostu nie czujemy takiej potrzeby.Chcemy ochrzcić mała ale ksiądz może rzucać się o to ze nie jesteśmy małżeństwem:dry:
 
Ironia, miejsce rewelacja :)

My jeszcze nie mamy terminu chrztu. I być może będzie dopiero w październiku :/ Ojciec chrzestny bierze 20 sierpnia ślub, a potem we wrześniu będą polować na jakąś wycieczkę last minute w ramach podróży poślubnej. Trochę mi nie leży takie czekanie nie wiadomo do kiedy, ani w kościele terminu nie zaklepać, ani knajpy w razie czego nie rezerwować :/ No, ale co mam zrobić...
 
A my już mamy ten etap za sobą :) bardzo spokojnie, ksiądz zgodził się ochrzcić małą po mszy, kameralnie zebrała się najbliższa rodzina: my, dziadkowie, chrzestni z rodzinami, i dwie prababcie :) Przyjęcie zrobiliśmy w domu, obiad, deser z zamówionym ładnym tortem i kolacja. Posiedzieliśmy cały dzień i dobrze się bawiliśmy :) Hanulka spokojna, w swoim otoczeniu i wszystko grało :) A to fotki na dowód ;) Aha, żadnych cenników, daliśmy tyle, na ile było nas stać :)

chrzest Hani.jpgHanusia.jpg
 
A my najprawdopodobniej będziemy chrzcić Edgarka 10.września :-) Ksiądz zgodził się bez problemu na dwie matki chrzestne. Wcześniej udzieli nam ślubu, a potem ochrzci maluszka. Będzie tylko moja mama i chrzestne [moja siostra i kumpela], może dojedzie druga siostra. I to wszystko. I bardzo mi się to podoba ;-) :-)
 
super tak kameralnie :))


u nas w koncu po wielkich problamach z chrzestymi staneło na 25 września :-) restauracja zarezerwowana tylko menu trzeba skomponowac :) chrzestni wybrani wiec jutro jedziemy kupic mi jakies ciuszki i beniowi cos musze znalezc :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry