Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
- okazjonalnie praktykującej panny. A nie mam ani czasu ani ochoty jeździć od kościoła do kościoła, że może ktoś mi - a tak naprawdę Młodej - wyświadczy przysługę i łaskawie się zgodzi.
Tata Młodej jest niewierzący - kolejny zgryz pewnie będzie - ale nie tylko dlatego nie przewiduję Go na liście gości.a chrzestną dziewczyna mojego męża brata (prawie bratowa). kościół i na pewno jakiś poczęstunek ale nie będzie
to samo sobie pomyślałam,bo różnie może być,chociaż u mnie jest chrzestnym szwagier,niby tez "nie" rodzina,bo zawsze moga się rozwieść,ale mimo wszystko są po ślubie i mają rodzinę,a u ciebie to jeszcze przyszłość.oby było dobrzeDubeltowka chrzestnym mojej corki zostal narzeczony mojej siostry. Niestety po pol roku rozstali sie i wujek po kilku miesiacach zerwal kontakt. Mam nadzieje, ze u Was zwiazek brata przetrwa.

jMnie temat chrztu troszkę przeraża i niespecjalnie o nim myslę, bo na pewno trzeba będzie zorganizować obiad dla rodziny, która jest naprawde spora, a że u nas w domu nawet się tyle osób nie zmieści w grę wchodzi tylko restauracja. Nie wiem jak sobie poradzimy z kosztami... Nawet z wyborem chrzestnych mamy problem. Na pewno chcemy ochrzcić maleństwo. Kiedy, gdzie... o tym zadecydujemy jak już będzie na świecie.
mrsmoon ja też nie zamierzam zapraszać żadnych dalszych ciotek ale mam dwójkę rodzeństwa, każdy z nich już ma konkretną rodzinę, to samo od strony męża, babcie też wypada zaprosić bo biorą udział we wszystkich spotkaniach rodzinnych. I tak się zbiera prawie 30 osób...
aneczka mój mały nie jest ochrzczony. Drugi też nie będzie. Podobnie jak Wy nie mamy ślubu kościelnego, do kościoła nie chodzimy. Chrzest jest pewnym przyrzeczeniem, że będziesz wychowywać dziecko w wierze chrześcijańskiej. My stwierdziliśmy, że robienie czegoś tylko pod rodzine i publiczne ściemnianie byłoby nie na miejscu. Jeśli chłopcy będą chcieli pójść do komuni to chrzest się wtedy załatwi. Ja chcę żeby moje dzieci miały prawo wyboru co do wiary. Powiem Ci, że spośród znajomych, którym w zeszłym roku urodziło się dziecko więcej jest nieochrzczonych niż ochrzczobnych (3:2) plus nasz Przemek jeszcze. Ja radze nie robić nic na siłe i tylko dlatego, że rodzina chce. To Wy jesteście rodzicami, jesteście dorośli i sami podejmujecie decyzje dotyczące przyszłości swojego dziecka.