My chrzciny robimy w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia, ponieważ chrzestna (córka mojego brata) studiuje i w styczniu ma egzaminy a nie chcemy długo czekać (Tosia miała 8 tyg jak był chrzest a Kornelek będzie miał 7 tygodni)bo im mniejsze to większa szansa, że będzie spać w kościele.na chrzestnych tak jak wyżej córka mojego brata i syn mojej siostry bo rodzeństwo tak jak to określiła moja najstarsza siostra jest za stare na chrzestnych mają ponad 50 lat(siostra53, brat 52 i siostra 50)więc ich dzieci.
Imprezę robimy w domu w sumie mamy już odpowiedni metraż kupiliśmy na tą okazję drugi stół i 6 krzeseł -przydały się na zmianę do kuchni wcześniejsze były za małe, ale tez je wykorzystamy.Będzie 24 osoby sami najbliżsi - rodzeństwo i ich dzieci, niektóre już z rodzinami. Od męża tylko5 osób reszta ode mnie. Chrzest w kościele w parafii do której teraz należymy potem obiad i desery w domu no i trochę alkoholu mąż planuje postawić. A ja to u Was stawiacie coś??