reklama

Chrzciny

Chrzest dziecka to nie tylko tradycja, a zobowiązanie się do tego, że dziecko rodzice będą wychowywać w wierze katolickiej. Jeśli ktoś nie ma Slubu Kościelnego (co w wierze katolickiej oznacza grzech) trudno uwierzyć że sprosta temu zadaniu.
Mnie moi rodzice nie ochrzcili i nie miałam z tego powodu żadncyh problemów w dzieciństwie, natomiast sama zdecydowałam się że chcę być ochrzczona i należeć do Kościoła Katolickiego, gdy miałam 23 lata.
Chrzest dziecka i wynikające z tego obowiązki traktuję bardzo poważnie.

My chrzest małego urządzamy 26 grudnia, a potem rodzinę zapraszamy do restauracji.
 
reklama
My jeszcze nie wiemy kiedy zrobimy chrzciny. Mój mąż chce na Wielkanoc, a ja chyba bym wolała w zwykły dzień, nie swiateczny. Chrzestnych wybraliśmy. Na razie moja siostra sie zgodziła, jeszcze pozostaje zapytać kolege męża.
 
pepsi77 z ta pogoda to może być różnie, ja Antosia chrzcilam 9 maja 2011, było zaledwie 6 st, gdzie tydzień wcześniej w długi weekend było 17, teraz będę chrzcilam 6 stycznia, liczę tez na te 6 stopni, może sie udać :)
 
my tez bez slubu, ale zobaczymy co ksiądz na to powie :( z reszta jak zapyta dlaczego tak jest to powiem prawdę, że mam opornego chłopa, bo skoro ja chcę ślubu to nie mam zamiaru brac całej winy na siebie... Chrzcic małego napewno będzie mój wujek, bo mam księdza w rodzinie, co nie zmienia faktu, że z proboszczem i tak trzeba będzie porozmawiać :)
 
Chrzciny zrobiliśmy w drugi dzień świąt, potem poszliśmy do restauracji (13 osób, 90 zł/os - Oberża Sąsiadów - zareklamuję bo jestem b zadowolona) na obiad z deserem, mieliśmy wino do obiadu (siostra z Włoch przywiozła), potem poszliśmy do teściów do domu.

Ciekawa jestem b kontrowersyjnej kwestii- "ofiary" jaką przy tej okazji się u was składa albo ile już dałyście?
U nas chciałam żeby mąż przeznaczył 200 zł, ale ostatecznie dowiedziałam się że zostawił u księdza 100 zł.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry