reklama

chrzest :-)

reklama
A ja w ogóle chyba nie zamówię tortu, bo u nas będzie ok. 30 osób plus 6 dzieci, więc ten tort to chyba powinien mieć z 5 kilo. Ja zamówiłam na razie tylko 3 rodzaje ciast, bo sama nie podejmuję się upiec.
 
U nas było 26 osób plus 4 dzieci i też nie mieliśmy tortu, tylko dwie blachy sernika mojej roboty i dwie blachy czeskiego ciasta roboty mojej sister :-).
 
Kotku zostało nam ciasta tak z jedną blachę. A co dajecie na obiad, będziecie mieć przystawkę? My mieliśmy i pewnie dlatego zostało ciasta.
 
My będziemy mieć dwudaniowy obiadek a do tego wędlinę, ze dwie sałatki, śledziki, jajeczka i tatarka. A do tego te ciasta i jakieś owoce.
 
Ja właściwie chyba nic nie pisałam o Chrzcie Karolki. A odbył się w sobotę 4 sierpnia. Niunia była aniołkiem - cały czas właściwie spała, obudziła się tylko na chwilkę, jak ksiądz lał wodę na główkę. Było też przyjęcie i niestety u nas zostało mnóstwo jedzenia, ponieważ msza była o 18.00, do domu dotarliśmy po 19.00, był 2-daniowy obiad, sałatki, wędliny i ciasto (4 rodzaje po 1/4 blaszki) i to wszystko na 13 osób. Zjadaliśmy to wszystko jeszcze przez dwa dni w 8 osób. I zostało nie dlatego, żę jakieś niedobre było, bo wszystko było naprawdę pyszne. Ale chyba po prostu za późno na takie obżarstwo.
 
No własnie u nas msza bedzie na 16 więc też impreza za długo nie potrwa więc mamy tak jak Dzagud obiadek dwudaniowy z 3 rodzajami miesa, frytki i ziemniaczki, bukiet warzyw i 3 rodzaje surówki i potem ciasta. Dziś bylismy na naukach "przedchrztowych" i było bardzo fajnie, ksiądz wszystko dokładnie tłumaczyl co, gdzie, kiedy i dlaczego? :-) wydaje mi sie to bardzo pomocne.
 
U nas było 15 osób, msza o 18, więc mieliśmy kolację, a później kawę. Jedzonko robiłam sama, a cisto zamówiłam i oczywiście przesadziłam :zawstydzona/y: mieliśmy tort i 60 kawałków ciasta (a raczej kawłów, bo ja to bym je jeszcze na pół wszytkie przekroiła takie wielkie były). Mięsa to miałam z 80-100 kawałków w czterech rodzajach, do tego sałatki, galarty, kiełbasa, bigos itp.
Oczywiście zostało się sporo, ale ponieważ większość rodziny dojezdna to porozdawałam wałówe do domu ;-) i trochę zostawiłam dla nas :tak:
 
reklama
My mielismy msze na 11 wiec na sali bylismy okolo 12.30 i byl obiad dwu daniowy do wybory 4 rodzaje miesa( w sumie 90 kawalkow), kluski slaskie i ziemniaki bukiet surowek, sledz po japonsku trzy rodzaje salatki strogonoff, krokiet z barszczem,wedliny, łosos z twarozkiem, jakjka faszerowane lody, tort w ksztalcie ksiazki 4kg, 5 blach ciasta mnustwo owocow, wiem tylko tyle, ze nastepnym razem bede zamawiac duzo mniej bo wszystkiego zostalo wprawdzie my chrzcilismy syna w sierpniu i wtedy byl upal.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry