Sylwia, mi też się spodobało. Widać nie wszystko musi być zawsze tradycyjnie. Widzę też że Wojtuś miał "nowoczesne" ubranko.
Asiu, co do organizacji chrztu. Myślę, że w poszczgólnych parafiach to się troszkę różni, ale u nas było tak. Potrzebny jest:
- akt urodzenia dziecka - mamy go z urzędu stanu cywilnego,
- zaświadczenie dla każdego z rodziców chrzestnych, że mogą być chrzestnymi, otrzymują je w swoich obecnych parafiach, na podstawie informacji, które ksiądz ma z chodzenia po kolędzie; zasadniczo chodzi o to, żeby byli praktykującymi katolikami, czasem wymgane jest bierzmowanie (oczywiście oprocz chrztu i komunii)
- wszyscy rodzice (cała czwórka) muszą się wyspowiadać i mieć podpisane karteczki do spowiedzi
- trzeba kupiś ozdobną świecę i białą szatkę
- no i jest ofiara - u nas 100 zł,
- zwykle jest jakieś spotkanie przed chrztem - u nas trwało 1 godzinę, czasem są dłuższe "kursy"
To chyba wszystko. Na załatwienie tego na spokojnie wystarczy ze 3 tygodnie.