reklama

Chude dziecko

reklama
Mogę tylko powiedzieć z moich doświadczeń szkolnego chuderkala, że wszystkie nieprzyjemności, podłe komentarze itp spotkały mnie ze strony nauczycielek, pielęgniarek. Nigdy nic złego nie usłyszałam od innych dzieci. Ale już na bilansie pielęgniarka nie miała skrupułów, żeby przy innych badanych dziewczynkach pokazać palcem na mojej pupie, że "tutaj mam wgłębienie, jestem niedożywiona, że mnie rodzice nie karmią chyba haha" ... Do tej pory pamiętam jak się wtedy poczułam.
Tak czy siak, niedowaga mi przeszła. Obecnie raczej zwracam uwagę, żeby nie przytyć już bardziej ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry