Aestima fotki świetne

a co mei tai to ja już nie chce nic wiązanego, wiem, że są świetne, najzdrowsze i po prostu śliczne, ale u nas się nie sprawdzą, tak jak niestety nie sprawdziła się chusta... moje dziecko nienawidzi jak coś się z nim robi wbrew jego woli, mam codzienne histerie przy myciu rąk, buzi, fridowaniu, przypinaniu w wózku, zmienianiu pieluchy, ubieraniu, wierzga się jakbym go ze skóry obdzierała (jest tak od naszych szpitalnych przejść, trauma jak nic

) więc mei tai odpada... ot mam egzemplarz
moon niezła akcja w tym meblowym, ale u nas to na porządku dziennym, my spacerujemy, Kubi się drze... 90% ludzi patrzy na nas jak na zwyrodnialców

a ja wiem, że jak zaczniemy go wyciągać z wózka jak tylko zacznie swój terror to będzie jeszcze gorzej... a tak nawiasem mówiąc, znaleźliście coś ciekawego?
