reklama

chusty

Larvunia hmmm pewnie sporo racji w opinii Twojej znajomej, w końcu skądś te diametralne różnice w cenie się biorą :/ Sama już nie wiem. Ale szkoda mi wydać prawie 200 zł na chustę, skoro moze się okazać, że Mały ( Tomcio prawdopodobnie ;) nie będzie jej entuzjastą albo, że mi ona nie będzie odpowiadać.

Aestima jak dla mnie ta chusta typu "pouch" nie budzi mojego zaufania...raz bałabym się, że maluch się "wywinie" z niej i spadnie, a po drugie to chyba sprawdza się tylko przy bardzo malutkich niemowlakach skoro można dziecko nosić tylko na "kołyskę". Ale specem nie jestem ;)
 
reklama
Mysia, ja się zgodzę z Trashką ... chusta zdecydowanie odciąża kręgosłup :tak: mój, delikatnie mówiąc nie jest w najlepszej kondycji, a chustę znosił o wieeeele lepiej niż noszenie dziecka na rękach, czy taszczenie wózka po schodach :szok:

w domu mało jej używałam, bo córa całkiem ładnie spała w łóżeczku ... poza tym też nie do końca do mnie przemawia gotowanie obiadu czy sprzątanie z dzieckiem w chuście ... chociaż gdyby mała była płaczliwym dzieckiem czy miała kolki, pewnie szybko zmieniłabym zdanie ;-)

a przy wyjściach z domu chusta okazała się nieoceniona !!!
mieszkam w dużym mieście i tramwaje wysokopodłogowe, przychodnie i urzędy bez wind, wejścia do sklepów za wąskie dla wózka przestały być problemem :-)
Larvunia, na pewno w twoim mieście są jakieś spotkania chustowych mam ... idź, pogadaj, przymierz ... będzie Ci o wiele łatwiej podjąć decyzję :tak:a może nawet uda Ci się kupić jakąś fajną używkę ;-)
zaglądnij tu Chusty.info - chusty do noszenia dzieci i pokrewne tematy - Chustoforum
 
jak uda mi sie uzbierac do czedrwca na chuste tgo kupie porzadna, jak nie to wole nie miec w cale ;-)

edit:
joL no ja na wiosce mieszkam i tu nic takiego nie ma... ale po gorzowie poszukam popytam, moze urzywana a w dobrym stanie uda mi sie jeszcze gdzies kupic, ale najpierw postaram sie uzbierac kase ;p
 
Evka- nie doczytałaś- to jest chusta od 0 do 3r.ż i są czy możliwe pozycje- na kołyskę na początku, kiedy dzidzia jest maleńka...

Jol- mi nie tyle o kasę chodzi co o wiązanie- jestem kompletnym beztalenciem w tej dziedzinie i nikt mnie nie przekona , że się nauczę! Chcę coś co już jest "gotowe", bez wiązania...
 
Ostatnia edycja:
Hmmm no faktycznie, ale jednak pouch nie budzi mojego zaufania. Coraz więcej czytam o tych chustach i chyba faktycznie lepiej kupić porzadną...widzę, ze dobre opinie i przystępną cenę mają polskie chusty Nati...wyczytałam, że na pierwszy raz najlepsza elastyczna, wiązana.
 
MI też się wydaje, że wiązane są lepsze, ale ja nie chcę kupić czegoś czego nie będę używać , bo nie będę umiała 9a na bank tego nie opanuję, będę cały czas się martwić czy dobrze zawiązałam...), więc myślę, że pouch lepszy niż nic...
 
eee... Aestima przesadzasz:) Skoro wszystkie które spróbowały sobie radzą i piszą, że to łatwe to dlaczego ty miałabyś nie dać rady? Pamiętasz jakie trudne było w przedszkolu wiązanie sznurówek? Teraz to pryszcz:)
 
Hahaha świetny przykład ze sznurówkami...ale ja już nie pamiętam jak to było hehe
Akurat mi się wydaje, ze ta metoda z wiązaniem z linku powyżej jest bardzo prosta i samemu można zawiązać chustę bez pomocy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry