reklama

Ciaza - archiwum

reklama
U mnie to trochę skomplikowane ;-)
Najprościej można powiedzieć, że "na życzenie" ale tak naprawdę to pewnego rodzaju sprawy psychiczne.
Jak dla mnie jest to jedyny sposób zakończenia ciąży
 
U mnie to trochę skomplikowane ;-)
Najprościej można powiedzieć, że "na życzenie" ale tak naprawdę to pewnego rodzaju sprawy psychiczne.
Jak dla mnie jest to jedyny sposób zakończenia ciąży

To dobrze ze w Pl mozna miec cesarke na zyczenie, bo tutaj to tylko jezeli masz jakies wskazania. CZasami nawet dziewczyny ktore mialyby w PL cesarke bo maja np duza wade wzroku tutaj nie maja takiej opcji.
 
To dobrze ze w Pl mozna miec cesarke na zyczenie, bo tutaj to tylko jezeli masz jakies wskazania. CZasami nawet dziewczyny ktore mialyby w PL cesarke bo maja np duza wade wzroku tutaj nie maja takiej opcji.
Powiem Ci, że dużo zależy od lekarza. Ja za późno za wszystko się zabrałam i dlatego będę miała poród połączony z wycieczką krajoznawczą ;-)
Gdybym była bardziej mobilna to może i na miejscu coś by się znalazło ale wyszło jak wyszło. Teraz już przynajmniej jestem spokojna. Podobno nawet przez internet da się to zauważyć (prawda Kalina ;-):-D).
A lęk przed ciążą i porodem (tokofobia) nie jest u Was wskazaniem?
 
Hmm tego nie wiem ale slyszalam o innych przypadkach kiedy w Pl dziewczynom mowiono juz przed ciaza ze beda mialy cesarke a tutaj lekarze kazali rodzic silami natury. Ciesze sie ze jestes juz bardziej spokojna i glowa do gory wszystko bedzie ok;-)
U nas to też różnie wygląda, dlatego chciałam mieć pewność. Teraz tylko mam nadzieję, że Mała doczeka do terminu a jak nie to że damy rade dojechać na miejsce :szok: Tak jak pisałam, czekam tylko na powrót męża i niech się dzieje co chce ;-)
Dzięki za dobre słowo :-) u Ciebie też na pewno wszystko ułoży się pomyślnie :tak:
 
U nas to też różnie wygląda, dlatego chciałam mieć pewność. Teraz tylko mam nadzieję, że Mała doczeka do terminu a jak nie to że damy rade dojechać na miejsce :szok: Tak jak pisałam, czekam tylko na powrót męża i niech się dzieje co chce ;-)
Dzięki za dobre słowo :-) u Ciebie też na pewno wszystko ułoży się pomyślnie :tak:
Chockoblock musi sie u nas wszystkich ulozyc pomyslnie bo nie wazne czy w czercu czy w maju to i tak nalezymy do czerwcowek.
Zmykam spac;-) Dobranoc i spokojnych snoew Ci zycze
 
to ja do Ciebie Kalina dołączę, zawsze w kupie raźniej ;-):-)
cc wyznaczone na 25.05 i tylko mam nadzieję, że wytrzymam do tego czasu a przynajmniej do powrotu męża a potem niech się dzieje co chce... :szok:

Chocoblok, fajnie Ci, że już masz pewność :tak: Chociaż majowy termin to obciach u Czerwcówek :-p:-p:-p Ja mam zamiar dołączyć do grona szczęśliwie zaplanowanych już za tydzień. Tzn., żeby chociaż ta cesarka była pewna, a termin przybliżony...

A kazali Ci się naszykować jakoś specjalnie? Dostałaś listę szpitalną jakąś? Podziel się :-D

TO i ja do Pan dolaczam. Jeszcze nie na 100 procent ale profilaktycznie sie zapisuje.

Kluseczko, ja też "profilaktycznie", dopiero na 99%. Niby to dużo, ale ten 1% niepewności potrafi nieźle zatruć życie :crazy:

Tau, kombinuj kochana, bo Tobie to już najmniej czasu chyba zostało :-D
 
reklama
A ic... wczoraj to normalnie blada rozpacz :-D. Wieczorem siedzialam jeszcze chwile z M w garazu (ostatnie przygotowania do dzisiejszego wyjazdu w gory), a jak mnie nie zaczal naciskac Tymek na krocze to normalnie myslalam ze wszystkie gwiazdki policze i tak sobie tylko mysle aby mu sie nie zachcialo wykluwac w ten weekend bo samej to mi sie nie chce jechac do szpitala ;-). Na szczescie po nocy mu przeszlo!

A Tobie się już opuściło w dół dziecię Twe zapewne?
Ja chyba nie mogę dopuścić do tego, aby główka zaczęła włazić w kanał rodny - gdzieś tak czytałam, że nie może ucisnąć łożyska...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry