malenstwo82
Zadomowiona(y)
Szampana przywieźliśmy ze sobą ale zapytaliśmy czy można. Można, a w dodatku dla tych co zapomnieli można go kupić w kiosku szpitalnym. I nawet dadzą kieliszki. Zapomniałam napisać że dostaliśmy również śniadanie do łóżka!!
Pierwszy raz ubrała córę połoźna, ale to był ostatni raz.
Tatusie w salach rodzinnych są w szpitalu całą dobę, ze względu na cukrzycę ja byłam w pokoju "specjalistycznym" i tatuś mógł być tylko od 9 do 22, ale i tak super. Generalnie w pokoju do przewijania, na korytarzach i w kolejce po posiłek widać było tylko panów, tutaj tatusiowie mają bzika na punkcie zajmowania się dziećmi i nawiązania z nimi więzi emocjonalnej od samego początku.. Ze szpitala dzieci można wywieźć w wózku na spacer i zwrócić potem..
To na razie tyle, jak mi się cos jeszcze przypomni to napiszę.
brzmi wspaniale !!! pozazdrościć
Maleństwo, nie ma tragedi hehehehe
u nas nawet na septyku jest od 8 ( po obchodzie ), do 19-20...