kłaczek
Fanka BB :)
Misia, spokojnie - u dentysty to ja tez dostaje fiola z przerzutka. Boje sie koszmarnie i bez znieczulenia nie da sobie nic do pyszcza wsadzic, ale rodzilam "na zywca" i jakos dalo rade. No, nie twierdze ze bylo przyjemnie, zwlaszcza 25 minut Brachta wspominam z gesia skorka, ale do przezycia. To inny bol. U dentysty bol jest negatywny - boli bo boli i tyle. Podczas porodu, wiem, ze bol swiadczy o skurczach, ze moje dziecko dzieki temu przychodzi na swiat, ze kontrolujac sytuacje pomagam mu. Mam swiadomosc ze ten bol jest jakby tworczy.
ale jak mi mój gin rzekł: natura może być szybsza ...