katrina dla siebie nie pieke, ale dla dziecka malutkiego to mus, Ania o Wandzi pisala wiec Wandzi sklepowego bym nie dala.
Oczywiscie, ze wedliny z wyzszej polki, ale na poczatek dziecku upieczone/ugotowane mieso z pewnego zrodla
Owsianke tez jemy, nie kupuje Patrykowi slodkich platkow. Manne je raz na ruski rok jak sobie przypomnimy.
Ja witam jako Kon zwany Zombie po westernie..
Noc taka sama, dziecko przewylo pol nocy. Mnie bola uszy i chce wypluc pluca.
Oczywiscie, ze wedliny z wyzszej polki, ale na poczatek dziecku upieczone/ugotowane mieso z pewnego zrodla
Owsianke tez jemy, nie kupuje Patrykowi slodkich platkow. Manne je raz na ruski rok jak sobie przypomnimy.
Ja witam jako Kon zwany Zombie po westernie..
Noc taka sama, dziecko przewylo pol nocy. Mnie bola uszy i chce wypluc pluca.
ugotowany schab czy mięso od szynki pokrojone na plasterki i połozony na kanapkę. To miałam na myśli