Azula mnie to mowisz, ze malo snu?! Nie dosc, ze ja mialam malo snu w nocy to w dzien ani chwili spokoju...no 15min popoludniu kiedy usnela. Jak usnela to stwierdzilysmy z mama ze powinna pospac ze 2h po takim niespaniu i meczarni... a ona zaraz obudzila sie z takim wrzaskiem jakby ja cos przestraszylo, probowala jeszcze zasnac ale nic z tego.
MUsze dodac, ze w dzien juz coraz czesciej usypiam ja na rekach albo bujajac poduszka

Wieczorem nie ma problemu, zasypia sama zawsze (tfu tfu).
W dzien wrzask, tak jakby chciala usnac ale nie mogla bo widno, bo za duzo bodzcow itd.
No i pale lampke jak kupe w nocy zrobi ale na moment. Jesli tylko mleko i zmiana pampersa to nie pale, wszystko po ciemku sie odbywa. Nie zachecam do zabawy, absolutnie.
ALe nie powiem...dzis moje nerwy puscily i wyszlam z siebie. 2,5h zabawy, przed 4 usnela, wiec pomyslalam ze pospi dluzej. Przed 6 znowu dziecko zadowolone sie obudzilo, jak chcialam ja ululac to wrzask..przynioslam mleko (o 2.30 bylo!) i ono pomoglo utlumic ale na niecala godzine.
No i dzis nastawiam sie na powtorke z rozrywki.
NIe powiem...mam dosc i ochote uciec na 3 dni.