Hej,
Czuje sie jak Zombie z tykajaca glowa..nawet kark mnie boli i czuje ze mi zimno. Nie mozliwe zebym znowu miala byc chora!!!!! OBudzilam sie z bolem zoladka.
Jutro ide na badania krwi na poczatek.
misia Mia nie placze. Mia sie drze, krzyczy jakby ja obdzierali ze skory. Lezy trzyma zabawke i krzyczy. Jak byla chora to plakala lzami jak grochy. Bylam u pediatry 2 razy i leki dostala, katar mniejszy, kaszlu juz prawie nie ma. Takze to nie to. Ja wiem, ze przejdzie i oby szybko!
Aniu tak myslalam, ze Wasz pies porywczy. Nasza Pola Bogu dzieki nie szczeka wcale, nawet jak ktos pod drzwiami rozmawia naszymi to podejdzie, powacha i wraca. Jak ktos obcy wchodzi to biegnie cala w skowronkach i gotowa zeby sie przywitac.
Zoyka ja nie mysle, ze ANi chodzilo o trzymanie Tabrisa na podworku tylko o wypuszczanie go na podworko. Rano nie bedzie musiala biec z nim na spacer tylko wypusci go na podworko, tak samo o kazdej porze dnia czy nocy. Tabris wreszcie nie bedzie musial sie ukrywac ;-)
Zebow u Mii nie widze, dziasla blade jak byly, przewiduje ze wyjda jej tak jak Patrykowi ok 8 miesiaca.
Co do jogurtow to nie mysle jeszcze o tym, ale na pewno nie zadne Danio czy Danonek bo to sam cukier i zero wartosci odzywczych. Bedzie jogurt naruralny z owocami :-)
Zoltka jeszcze nie probowalam, narazie je sloiczki i moja mama jej gotuje chwilami. No i korzystami z jablek pysznych i zdrowych wiec deserki to teraz glownie starte jablka same lub ze starta marchewka tez prosto z ogrodka :-)