reklama

Ciąża po 40

Hej,

ja się kolejny dzień budzę z ciężkim łbem i nie mam siły wstać.

No Aniu - Wandula uroczo śliczna , zmieniona, wydoroślała bardzo. Czekam na kolejne fotki.

Majuska - no właśnie ja lubię te elegancję.Jeszcze mam miesiąc wiec najpierw tam pójdę i popróbuję .

Julka ma kaszelek. NA razie suchy ,ale raz rano tak nieładnie zakaszlała. Co robić ?
 
reklama
Aniu Wandzia slodka!! ale urosla :-)))))))))
A tak w ogole to Filip pojechal z Wami? tzn inaczej sobie nie wyobrazam ale nic o nim nie pisalas wiec pytam.. zmienil szkole? jak sobie radzi?

Mia w nocy miala 38st goraczki. Ma delikatny katar, nie lejacy ale taki siedzacy w nosie. Nie powiem nic, nawet gadac mi sie nie chce, jeszcze antybiotyk nie skonczony a ona zlapala cos nastepnego :(((
 
Ania no Wanduś sama słodycz:-Ddawaj kolejne cukiereczki:-D.A jak o torcikach,ciachach i innych smakowitościach mowa to moja siostra jest w tym rewelacyjna:tak:lubi piec i ma do tego talenta:-).N roczek zamówię pewno znów catering bo ja to z tych co jakoś nie potrafiących robic przyjęć:no::-(.Owszem ugotuję ale już przy gościach biegać nie lubię ani układać tego w artystycznym nieładzie na stoły:zawstydzona/y:.Ale mnie to dopiero w maju czeka więc mam czas.Nocka jakby spokojniejsza 3 pobudki (jedno na jedzonko co mnie ogromnie ucieszyło:-)) 2 kupiszony wywąchane bo gąsienica-córuś usiłowała ten fakt ukryć.Brak temperatury trochę popłakiwania i przerzutów (takie przlewanie się na rękach chyba znacie) Pupa nadal w reanimacji przy braku współpracy ze strony dziecięcia rehabilitacja trochę potrwa:wściekła/y::-().Ollena współczuję:tak:

CTRL + Q to Enable/Disable FBPhotoZoom
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry z kawą :)
anka_d - Twoja córa jest prześliczna :) a ci dwaj przystojni mężczyźni to Twoi synowie? :szok:
azula - współpracy przy regeneracji pupy życzę!
Ollena - kurcze, biedna ta Twoja Mia :-(często coś bidule łapie..
majuska - pocieszam i przytulam otwarcie :zawstydzona/y: jak mój mnie czasem wkurza to zawsze sobie tłumaczę, że może i irytujący, ale dzięki niemu mam takiego super synka :-D
Wszystkim miłego dnia życzę, dziś znów miałam marną noc (problemy świata... :baffled:), a mam do załatwienia sprawę, do której się zbieram od paru tygodni i zebrać się nie mogę...
Za to zapisałam się na badania okresowe przed powrotem do pracy.. Widmo biura zbliża się wieeelkimi krokami :crazy:

PS. Majuska - właśnie tivi powiedzieli, że w Rzeszowie dramatycznie spada temperatura, wszystko zamarza i środki do odmrażania szyb i zamków w samochodzie się pokończyły w sklepach. A skoro tak powiedzieli w tv to chyba to jest prawda ;-)
 
Moi rodzice mieszkaja kolo Rzeszowa i mama mowila, ze jest masakrycznie, jeden wielki lod wszedzie. Moj tato rozwozi butle w okolicach Rzeszowa i w Rzeszowie ja nie wiem jak on jezdzi.. :(

Andzike, Azula ja juz nie wiem co robic, z jednej choroby w druga, teraz to kompletnie nie wiem co robic, bo dalam jej ostatnia dawke antybola (7dni) i teraz ta goraczka i do lekarza i tak nie mam co isc tylko przeczekac i liczyc, ze szybko przejdzie... :(
 
Dziekuję za ochy i achy:-D
Andzike Ci panowie to oczywiście potomostwo starsze... zakochani w małej księżniczce i nie wiem który bardziej szaleje za siostrzyczką :)))
Filip został w PL, musi skończyć szkołę tym bardziej że to I gimnazjum a my musimy tutaj poukładać życie żeby go ściągnąć. Tęsknię za nimi ale w sumie codziennie gadamy na skype a oni się oswoili z brakiem mojej osoby i teraz czasami nawet nie mają chwili żeby pogadać, bo przecież są rzeczy ważniejsze niż matka :-D
Ollena koszmar masz, idź do lekarza może w końcu coś wymyślą....
Majuśka tylko na Marsa... ech faceci. Mój tez mnie wkurza i irytuje ale bez niego byłoby jednak smutno i jakoś niepełnie w życiu.
 
Ania juz nie mam do jakiego lekarza isc. Moj GP powie ze cos sie dzieje albo nic sie nie dzieje, odawac Nurofen i przejdzie. Do laryngologa chyba nie ma po co bo ucho jak narazie ok (odpukac!!!) wiec co ona poradzi? zadnego antybiotyku juz nikt nie da, bo ona wlasnie go bierze wiec nie ma opcji jak przeczekac.
Napisz co z Filipem bom ciekawa:)
 
Cześć kobitki.
Anko, no wreszcie pokazałaś kawałek Wandeczki. Ona strasznie wydoroślała, tak dojrzale wygląda. I kobieco.

Zoyka - torty wyglądają do rzeczy, owszem. A jak smakują? Ja mam straszliwe wymagania w tej kwestii, taki zwykły biszkopt przełożony kremem nie przejdzie. W związku z tym jadam właściwie tylko tort własnej produkcji. Z Julką - poczekaj i obserwuj. Nie leciałabym profilaktycznie do lekarza, bo jak nic jej nie jest to tam coś złapie na 100%. Na noc włącz nawilżacz powietrza w sypialni i w ogóle pilnuj, żeby nie było za sucho w mieszkaniu. I obserwuj, czy kaszel się rozwija, albo jakieś inne objawy.

Ollena - a Mię badałaś jakoś ogólnie? Bo ona chyba ma coś z odpornością, biedactwo. Co chwilę coś łapie. Trzymajcie się.

Majuska - później doczytam na GZ, ale tak czy inaczej głaski dla Ciebie i trzymaj się.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry