Florentyna
Fanka BB :)
Majuska, wykończyłaś mnie tym piwem wczoraj. Zajrzałam do lodówki, znalazłam zimnego żywca ( miesiąc temu mieliśmy imrezkę i kupiliśmy sześciopak, hahaha) , wyszłam sobie przed dom z tym piwem i psa zaczęłam wyczesywać. Piwo się skończyło, a ja dalej czesałam i czesałam i czesałam... aż poszłam spać.
Misia - Maks ma obsesję na punkcie butów. Jedne ma na nogach, drugą parę nosi w garści. Jak wypatrzy gdzie stoją to się drze żeby mu dać. Jak ma na sobie to oczywiście kombinuje, ostatnio siedział w samochodzie i dłubał przy butach i okazało się, że spiął sobie nogi razem, używając do tego skrzyżowanych rzepów od bucików.
Azula - też podziwiam, że z Amelki taka mała dama. Maks ostatnio wymaga przebierania 3 razy dziennie, co najmniej. Czapki na szczęście nosi, ma teraz taką z daszkiem na słońce, zdejmuje ją, ale tylko dlatego żeby spróbować założyć z powrotem.
Ooooopssss, obudził się! No to ciąg dalszy potem...
Misia - Maks ma obsesję na punkcie butów. Jedne ma na nogach, drugą parę nosi w garści. Jak wypatrzy gdzie stoją to się drze żeby mu dać. Jak ma na sobie to oczywiście kombinuje, ostatnio siedział w samochodzie i dłubał przy butach i okazało się, że spiął sobie nogi razem, używając do tego skrzyżowanych rzepów od bucików.
Azula - też podziwiam, że z Amelki taka mała dama. Maks ostatnio wymaga przebierania 3 razy dziennie, co najmniej. Czapki na szczęście nosi, ma teraz taką z daszkiem na słońce, zdejmuje ją, ale tylko dlatego żeby spróbować założyć z powrotem.
Ooooopssss, obudził się! No to ciąg dalszy potem...

), nie za długo, tak żeby stały się miększe. 
Teść przyszedł i wziął Kubula na spacerniak a ja się wzięłam za sprzątanie kuchni ... nie lubię czynności domowych poza gotowaniem i pieczeniem