D
delete
Gość
Andzike ale macie bosko z tym Kacprem. Julka jak tylko widzi aparat poważnieje i ciężko mi uchwycić uśmiech mimo ze dużo się cieszy i śmieje.
Olena - nie marudkuj. Masz identycznie jak ja z Julką (o juz zauważyła,ze sie odwróciłam i wdrapuje sie na mnie żeby dorwać się do klawiatury). To minie gdy nasze panny podrosną. To kwestia czasu aby zainteresowały się rysowaniem, bajkami i klockami. Twoja Mijka spała w dzień a pamiętasz jak Julka od małego spała co 2 godziny po 20 minut ? Przez pierwsze 7 miesięcy nie mia lam chwili odsapnąć w dzień.
Flo ale maci fajnie z tym jedzeniem, Bataty to u nei w mieście są nieosiągalne.
Dzisiaj Jula próbowała pomidora - nie smakuje jej ku mojej rozpaczy bo ja uwielbiam.
Na działkę do mamy nie dojechałam bo pokłóciłam się z M.
Przegiął. Ignor ..
Zrobiłam obiadek i po obiadu poszłam z Julką na plac zabaw. Ta moja córa to będzie aparatka. W piaskownicy ( duża i murowana) bawili się chłopcy. wiek.. może 5 lat. Budowali zamki z fosami. Bawiła się też dziewczyna robiąc babki.Julka rozwaliła im zamki i fosy a dziewczynce babki. Innemu chłopcu zabrała ( wyrwała ) jego wiaderko i nic sobie nie robiła z tego ze się rozryczał.
Olena - nie marudkuj. Masz identycznie jak ja z Julką (o juz zauważyła,ze sie odwróciłam i wdrapuje sie na mnie żeby dorwać się do klawiatury). To minie gdy nasze panny podrosną. To kwestia czasu aby zainteresowały się rysowaniem, bajkami i klockami. Twoja Mijka spała w dzień a pamiętasz jak Julka od małego spała co 2 godziny po 20 minut ? Przez pierwsze 7 miesięcy nie mia lam chwili odsapnąć w dzień.
Flo ale maci fajnie z tym jedzeniem, Bataty to u nei w mieście są nieosiągalne.
Dzisiaj Jula próbowała pomidora - nie smakuje jej ku mojej rozpaczy bo ja uwielbiam.
Na działkę do mamy nie dojechałam bo pokłóciłam się z M.
Przegiął. Ignor ..
Zrobiłam obiadek i po obiadu poszłam z Julką na plac zabaw. Ta moja córa to będzie aparatka. W piaskownicy ( duża i murowana) bawili się chłopcy. wiek.. może 5 lat. Budowali zamki z fosami. Bawiła się też dziewczyna robiąc babki.Julka rozwaliła im zamki i fosy a dziewczynce babki. Innemu chłopcu zabrała ( wyrwała ) jego wiaderko i nic sobie nie robiła z tego ze się rozryczał.
.Zoyka to normalka rozwalać babki ,porywac zabawki i mieć z tego ubaw .No Amelka już druga noc spała w swoim pokoju co prawda 2 razy musiałam wstać by karmić głodujące dziecię ale super od 20-tej do 7 rano.Flo miłe to jak dzieciaczek lubi jedzonko u nas owszem ale kaszki ,serki inne jadło wchodzi średnio:-(Ollena może jakieś zabawki niestandardowe ja zajmą np sitka,garnki u nas to obecnie najbardziej poszukiwane(przez Amelkę) zabawki
.U nas dziś pochmurno.M wymalował połowę schodów teraz czekamy do poniedziałku by pomalować częśc drugą.