katrina115
Potrójna Mama
Bry
To co? tylko moje dziecko taki odkurzacz? Zje wszystko poza mlekiem i kaszkami..
To co? tylko moje dziecko taki odkurzacz? Zje wszystko poza mlekiem i kaszkami..
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
? wczoraj nie miałam kiedy nawet na kompa siąść, pracowałam na swoich 16-tu etatach, a potem się znajomi zjechali na grilowanie ...a potem zmożona browarami usnęłam obok równie zmożonego mojego kolegi
..nie żeby jakieś straszne ilości tego browaru były...raptem 2 i pół zimniutkiego Żywczyka....kondycja tragiczna panie
tak czy inaczej imprezka bardzo sympatyczna i udana, mnóstwo dzieciaków oczywiście, Paćka biegała z dwójka najstarszych chłopaków i grała z nimi w piłkę...oczywiście znów wzbudziła furorę swoją przebojowością
..zresztą dziś na zakupkach ze mną w naszym wiejskim supersamiku równiez occzarowała cały sklep rozdając uśmiechy wszystkim ekspedientkom oraz panom z kolejki do kasy, oczywiście nie omieszkali oni pytać, czy to dziewczynka, czy chłopczyk
Ale nie martwie sie tym, bo zjada straszne ilości zup z duża ilościa warzyw, więc jak pomidorka nie wrzuci na suroro to tragedii nie ma, pomidorową zje, 4-5 chochli spokojnie, grilowane jej bardzo smakuje, warzywka, mięsko, rybka, oscypek, pieczarki, mleko i kaszki chetnie spożywa, nie lubi wędliny i żółtego serka, kanapki to tylko z masłemm lub jakims serkiem typu almette, owoce je, jabłka, banany, kiwi, tak więc na prawdę mam z nią spokój. Aaaa wczoraj patrzyła jak dziecię z jakiegoś obozu jak koleżanka karmiła swojego bobasa deserkiem z Gerbera..na szczęście tamta - tez Patrycja juz nie mogła i moja dostala pół słoika gerberowskiego deserku, tak jadła , aż jej się uszy trzęsły....umieraliśmy ze śmiechu
..zmień podejście, nie traktuj tego czasu teraz jako czegoś upierdliwego, podoceniaj to, że masz śliczną, zdrową dziewczynke, która wyrośnie na Twoją wielką pociechę, od podejścia wiele zależy, wynajdx wszystkie plusy jakie tylko możesz i skupiaj się na tym:-)
jeździłabym do Ciebie z Rzeszowa
..wydaje mi się powinnaś co najmniej jakis blog kulinarny prowadzić, nie uważacie ??? oprócz tych kulinarnych umiejętności masz jeszcze wyjątkowy dar pięknego pisania:-)
To piękne imię mnie sie podoba ,a Jaś i Stas też dla mnie większośc imion jest ładna .Raz tylko imie + nazwisko mnie powaiło i do dnia dzisiejszego mnie powala.Co jada Amelinda no rano 180 ml kaszki ostatnio najlepsza jest milupa na gęsto przez smoczusia który otwór ma tak duży(sama nożyczkami wycinałam) jak prawie sam ma średnicy.Potem 120 ml serków homo lub jogurtu z owocami tego chyba jest więcej.Potem zupa na gęsto lub drugie to co my około pół głebokiego talerza.Nie jada już niemowlęcych dąń i po obiadku deserek tu jeszcze kupuję słoiczki bo lubi z marchewką ze śliwkami itp potem cały lub pół banana (mówi nanana) i wieczorem tradycyjna kluseczka z żółtka na mleku od babki też gęste.W nocy 150 ml soku + 180 kaszki na gęsto (tu lubię dac ryżową bo ma lepszą w konsystencji kupkę) U nas pada więc siedze w domu A i jak majuska chętnie na proszony obiadek do babci bym poszła.Fajnie masz i kożystaj bo kiedyś wszystko może sie skończyć
Ollena jak wszystko na 5 minut to kilka zestawów po minut 5 i zrobi sie godzina ,a i tak kazde dziecko jednak potrzebuje bliskości rodzica Amelia też czasem ma dni gdy po prostu potrzebuje więcej "powisieć" szybko miną te dni i jeszcze zatęsknisz za tym
Idę zajrzeć na grupę bo nie bardzo wiem o co chodzi
i jeszcze szydzisz z matki "ofiary" , no ja nie chciałabym być na jej miejscu, podejrzewam, że bardzo to przeżyła i była roztrzęsiona , stąd mogła się troche pogubic w tym co będzie lepsze dla jej dziecka i dla niej samej, dlatego najpierw chciała oddzielnie, potem jednak zmieniła zdanie.