reklama

Ciąża po 40

Super?? ANDZIKE, jak on tak zasuwa z tymi syrkami golymi, to mi przypomina Misia Jogi made in Adam Slodowy. :D A filmik nagral tatus, jak mu dziecko nawialo zobaczyc czym tak halasuje sasiad 3 domy dalej. Dzis wzielam go do ogrodu zeby podlac front, to mi wial do Karla za plot. (Buty mial.) Pozniej jechala smieciarka, to stal przy slupku i zioral, tylko mu zza slupka jedno oko wustawalo - duze auto, na kogutach i w dodatku dziwnie sie tluklo, to trzeba bylo zachowac ostroznosc. A ile potem mial do opowiadania!
 
reklama
Andzike ja nie widzę przeszkód, żebyś wzięła Pawła, mój się nie będzie czuł taki osaczony:-D, a i w opiece nad "dzieciami" chłopy troche odciążą, tylko czy moja lodówka tyle browara pomieści ???:-D
 
Andzike wy witaminke łykać mało smakowita krewwitaminke można rozpuścić w wodzie można nia się smarować ale wtedy robi sie taka lekka "opalenizna" no u nas skutkowało jak wycieli stare drzewa to i komarów o wiele mniej.Majuska Starków jeszcze kuilku zostało i John Snow b ękart Neda zemszczą się :tak:chyba sie nie zanudzimy ogladająć .Szkoda,że zaraz kolejny sezon się skończy ,a kiedy znów bedzie następny????.Kłaczku Nie komentuję Karola bo skądś znam ten typ urody i zachowania;-):-)ale widać ,że szczęśliwy ,a jak szkieł na drodze nie zanotowano niech biega boso przynajmniej mniejsza szansa na platfusa:-D
 
Azula, szkiel to nie, bo tu czysciutko, ale angielski asfalt nie jest taki jak polski - tu jest bardzo porowaty, taki szorstki. To nawet slychac jak sie autem jedzie bo opony bardzo glosno "gadaja", dosc ze Karol juz mial piety pozdzierane do krwi. I nie pomoglo. :D
 
Hełoł :-)
Majuska - jaki zlot ?
Andzike w rossmanie można nabyć plastry MOSBITO - kupiłam wg mnie działa. są też bransoletki - ja noszę i rąk nie mam pogryzionych - łydki i owszem :-D
Ollena - Mia wygląda dorośle na tych fotkach i widać że Papi jest nia zauroczony. Mam nadzieję, że będzie dobrze z jego migdałkami.
Zoyka jak po EEG ?
 
Witajcie

Azula - my tu taką "piękną" pogodę mamy 3/4 roku, nienawidzę tego!!!! Do tego jednego nigdy sie nie przyzwyczaję - do deszczu i wiatru brrrr
Ale teraz od dwóch dni mamy lato, wreszcie i oby tak trochę pogrzało, bo nie jest normalne, żeby w czerwcu miec jeszcze włączone ogrzewanie.
 
hej, wróciliśmy.

Droga w stresie bo już 30 km za Słupskiem Julka się porzygała. Byłam przygotowana i miałam zapas ręczników, ubranek itd. Potem jeszcze dwa pawie. ostatni to sam luz. Badanie było na 10:30. Wyjechaliśmy o 7:30. O 9 nie mogłam już powstrzymać Julki od snu. Pozwoliłam na 20 minut zasnąć. Potem sama dostałam rozwolnienia. M mów: jedna sie porzygała druga prawie w majty narobiła. Co aj z wami mam...
Dojechaliśmy na czas. pani bardzo miła. Julka w wózku z takim czymś na głowie była. Pani zgasiła światło, zasłoniła okna i bujaliśmy. Zasnęła. Pani pozakładała te kabelki. Julka idealnie spala tyle co miało trwać badanie,czyli 30 minut. Cud ! Kochana ta Julka ;-)
Pani powiedziała ze na jej oko wszystko jest OK. Wyniki wyśle w piątek.

Potem poszliśmy na starówkę Gdańska poszlajać się po targu drzewnym i popatrzeć na Motławę i Neptuna po remoncie. Julka poganiała , nacieszyła się. zjedliśmy obiadek i wróciliśmy. Teraz gania u sąsiadki :)

Cilest - słyszałam w Radiu jak jechaliśmy do Gdańska. JA go właśnie biorę. I nie wiem co teraz. Co innego ? Biore go od zawsze z przerwa na ciąze.

Dziewczyny - dziękuję za kciuki.

Olena - chyba za tanio te ciuszki masz.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ollena ceny dobre no może niektóre ciuszki bym zniżyła z cen ale sama zobaczysz zawsze możesz na kolejny zakupiony dac jakiś rabacik czy coś:tak:,a te które będa w zastoju zawsze da sie cenę obniżyć:-D.Zoyka super ,że wizyta sie udała no ,a przygody gastryczne zawsze mogą sie przytrafić .Czy Julka wam nie za często rzyga podczas jazdy może coś jej dawac na chorobe lokomocyjną.Katrina ale ja juz nie wyrabiam zaczynam planowac porwanie Baltazara Gąbki lub Ucieczkę z Krainy deszczowców .Spacer w siąpiradle to rzadna przyjemnośc ,a już musiałam z małą wyjśc bo strasznie dokuczliwa przez te deszcze się zrobiła tzn raczej przez niedobór spacerów:eek:
 
reklama
Majuska - jaki zlot ?

o..obudziła się..tak to jest jak się nie uczestniczy na bieżąco w życiu forum:no::laugh2:
13-15 lipca ( weekend) jest u mnie na wsi zlot, mam nadzieję jakoś upchać te dzikie tłumy, które nadciągną :-Dpóki co Flo i Andzike są na bank, byc może Ollena i Zoyka jak uzbiera 6 koła na bilet lotniczy..i byc może 2 dziewczyny z dogo ( fajne;-) ), zlot z dziećmi, ewentualnie ze zwierzętami domowymi ( w tym Marsjanie:rofl2:) mam grila, basenik dmuchany Hell-o-kitty, i mam nadzieję dokupić piaskownicę:-D

Zoyka no to spoko, że wszystko sie udało, wyniki to tylko upewnienie sie, że jest git. A jak sprawy kibelkowe? uspokoiły sie ?:-)

Ollena fajny pomysł, ciuszki sa super, ceny szmateksowe czyli dobre;-), zresztą z czasem sie zorientujesz co i jak schodzi, trzymam za powodzenie przedsięwzięcia :-) a jak zrobiłaś to zdjęcie w tle?? fajowe:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry