katrina115
Potrójna Mama
azula - no ja wiem, że taka pogoda do dooopy, wszędzie trzeba zabierać folię na wózek, najlepiej ją mieć na tym wózku, bo nigdy nie wiadomo w którym momencie bedzie potrzebna, kurtka p/deszczowa z kapturem to podstawa, bo parasol przy wózku (obie ręce zajęte) i wietrze zupełnie nie ma racji bytu. Rano wstajesz - słoneczko, super, cieszysz sie jak głupia, za godzinkę chcesz wyjść z dzieckiem na spacer, otwierasz drzwi, a tu ściana deszczu - normalnie masz ochotę wyć.
Niestety to nasza szara rzeczywistość. Już się nauczyłam, że nie ma co liczyć, że nie będzie padało, dlatego zawsze mam kurtkę i folię przy sobie.
W Irlandii nikt się nie zastanawia czy będzie padało - tylko ile razy w ciągu dnia.
Niestety to nasza szara rzeczywistość. Już się nauczyłam, że nie ma co liczyć, że nie będzie padało, dlatego zawsze mam kurtkę i folię przy sobie.
W Irlandii nikt się nie zastanawia czy będzie padało - tylko ile razy w ciągu dnia.
Ostatnia edycja:

.Ollena my też 16 mamy rocznice ślubu cywilnego 25 lat ,a za rok 2 lipca 25lat "kościelnego" w tym roku to tak kameralnie sobie spędzimy uroczyście w przyszłym roku .Ollena ,a na allegro tez coś wystawiasz??? .Zaraz ubieram sie deszczobezpiecznie i pójde do biedronki w celu zakupowo -wietrzeniowym.





