reklama

Ciąża po 40

Kłaczku współczuje ale dobrze to już było.
gratuluje Ollena crokodyli, o które Cię zaczepiają ? a z Patrykiem będzie dobrze.
Zoyka my pierwsza rzecz którą zrobiliśmy na obu mieszkaniach to właśnie wymiana instalacji elektrycznej, mimo że w tym w którym teraz mieszkamy była miedziana. Ale teraz normy są inne, inaczej lecą obwody. U nas często chodzi zmywara, pralka, prasowanie, lapki i jeszcze nigdy nie wywaliło mi korków.
i wiedziałam że mi coś umknie :-) Witajcie: Irka i Dzubus.
 
reklama
20130615_144932.jpg20130615_145045.jpg20130615_160134.jpg
20130615_160904.jpg20130615_161851.jpg20130615_162430.jpg20130618_132855.jpg
 

Załączniki

  • 20130615_144932.jpg
    20130615_144932.jpg
    17 KB · Wyświetleń: 65
  • 20130615_145045.jpg
    20130615_145045.jpg
    26 KB · Wyświetleń: 46
  • 20130615_160134.jpg
    20130615_160134.jpg
    54,8 KB · Wyświetleń: 53
  • 20130615_160904.jpg
    20130615_160904.jpg
    51,2 KB · Wyświetleń: 56
  • 20130615_161851.jpg
    20130615_161851.jpg
    31,4 KB · Wyświetleń: 52
  • 20130615_162430.jpg
    20130615_162430.jpg
    50,1 KB · Wyświetleń: 61
  • 20130618_132855.jpg
    20130618_132855.jpg
    27,7 KB · Wyświetleń: 55
  • zuzka.jpg
    zuzka.jpg
    25,1 KB · Wyświetleń: 67
Flo, ale jesteś..to żadna pamiętliwość , Idiotyczne Resztki u nas rządzą...a my się dzielimy wszystkimi powodami roztrzaskań łbów:no::no::-D Czyżby ten króliczek miał być ubity na Waszych oczach:szok:

Andzike, jak Kacper zacznie chodzić to może sobie odpuścisz to odkurzanie :)

Zoyka spoko, że takie małe zgliszcza, jak widać nie ma tego złego ;-)( malowanie )

My mamy normalną szczoteczke, nota bene z Hell-o-kitty i pastę z Ziajki, powiedzmy że to co się odbywa dzięki temu sprzętowi, jest myciem zębów:rofl2:

Ollena trzymac będziemy za Patrycjusza;-), dobrze , że z Marsem lżej, bo na cholerę masz się wqr..ć

Powstały dwie strony dzieła autorstwa mojego Marsa..niegłupie..ale poprosiłam, aby podzielił se tym co tam sobie tak po kryjomu popala:rofl2:

Chce mi się seksić, ale nie ma z kim:rofl2:

Dobra ide spać, bo mi palma bije.

Dzięki dziewczyny za kibicowanie w konkursie:-)

Irka fotki spoko, ale przybliżyłabys coś o tych swoich małolatach :)))))
 
Ostatnia edycja:
Zoyka - nie Kuba nie wypluwa tej pasty (i pewnie jeszcze przez jakiś czas się tego nie nauczy), ale to jest taka specjalna pasta dla takich maluszków.

irka - jak położyliśmy Kubę na trawie (bo sam jeszcze nie stoi), to od razu ręce podniósł do góry i w płacz. Jakby go trawa ukłuła.
 
No niech Wam będzie...
Bo musieliśmy jechać do weterynarza, na drugi koniec świata. I, ponieważ akurat moja mama gdzieś wybyła to musieliśmy z Maksiem. Pan mąż sam nie pojedzie, bo " pies go nie słucha" ( trudno, żeby słuchał, jak się wszelkie sprawy z psem załatwia za moim pośrednictwem). No to pies do bagażnika, dziecko w fotelik, ruszamy. I mówię - nawiew zwiększ, ale ustaw tak, żeby nie wiało środkiem tylko bokami i górą, a nie na nogi ( bo chodzi o to, żeby do psa dotarło) , na co usłyszałam że " to skomplikowane". No ale coś tam pogrzebał i zwiększył nadmuch - o jedną kreskę. No to znów proszę, żeby zwiększył nadmuch bo z tyłu duszno, bo dziecko, bo pies... kolejna jedna kreska. Patrzę na wyświetlacz , a tam 23 stopnie. To się pytam, czy mu może zimno, że musi mieć 23? A on mi zaczyna mentorskim tonem wykład, że na zewnątrz jest 33 i jemu się wydaje, że 10 stopni różnicy to wystarczy... Nie zabiłam go, bo prowadził. Jak stawaliśmy na światłach to się wychylałam do przodu z tylnego siedzenia i manipulowałam przy klimatyzacji, aż udało mi się osiągnąć pożądany efekt ( mogłam tylko wtedy, bo jak się odepnie pas w czasie jazdy to piszczy, a jak piszczy to mam ochotę się rzucić na podłogę i zakryć łeb czymkolwiek). I tak na miejsce przyjechałam mokra - pies oparł ryło o mój zagłówek i przez całą drogę ślinił się równym strumieniem...
Irka - popieram Majuskę, napisz coś więcej o swoich dziewczynach.
Majuska - :rofl2::rofl2::rofl2: co do króliczka - na wszelki wypadek nie dopytywałam o szczegóły. Na oczach czy nie, nie chciałabym mieć króliczka na sumieniu...
 
Flo....:-D:-D:-D..czepiasz się....ale kumam temat..u nas jest podobnie jak prosze, żeby zciszyl jazgot dobywający się z glośników..ścisza o jedna kreskę - do ubicia jest:wściekła/y::wściekła/y:Jeszcze dojdzie do tego, że na zlocie będziemy bic i ćwiartować:rofl2: trza nam zabrac alko:rofl2:

ale dzis było faktycznie strasznie gorąco, strzygłam psy i sie ze mnie lało, byłam cała mokra i te kłaki się do mnie przylepiały...kosmos:baffled:...i tu wracając do chusteczek nawilżanych - super sie sprawdzaja do wymywania psich kłaków spomiędzy cycków:rofl2:
 
Ostatnia edycja:
Najstarsza corka to Olivia ma 15lat (nie wstawiam jej zdjecia bo by mnie udusila za publiczne udostepnianie jej wizerunku). od ok. 2lat jest zafascynowana Azja a dokladniej Korea Poludniowa.
Pozniej w kolejce jest Zuzanna w lipcu skonczy 11 lat, obecnie chodzi na cheerleading (pierwsze zawody za nimi).
Olga ma 7.5 lat w grudniu skonczy 8lat , niezawodna w wydawaniu pieniedzy, wyznaje chyba zasade ze pieniadz musi miec obieg i wyda zawsze wszystko do ostatniego pensa.
Matylda mialaby 4lata, urodzila z wadami wrodzonymi miedzyinnymi serca i zmara majac 4 miesiace w wyniku komplikacji pooperacji serca.
Phoebe urodzila sie juz w Angli , obecnie ma 2lata i 8miesiecy. Maly uparciuch nadal malo mowi (tata wogole nie chce mowic), rozumie w 2 jezykach, wszystko pokaze co chce, ba sama nawet wezmie krzeslo i wyciagnie z szafki to co chce. Udalo nam sie pozegnac z pielucha w ciagu dnia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry