reklama

Ciąża po 40

Andzike - wysypka póki co na łapkach górnych i dolnych. Płaskie, czerwone plamki, średnicy powiedzmy groszku ( a'propos - obżeram się regularnie groszkiem prosto z grządki, a młode strączki takie jeszcze płaskie podsmażamy w całości na odrobinie oliwy - są boskie!). Ale o ile pamiętam co Majuska pisała, to Paćka nie miała poza wysypką innych objawów, a Maks zasmarkany straszliwie, leje mu się z biednego nosa cały czas, już nawet przestało go bawić to że kicha ( a bawiło i rechotał po każdym kichnięciu). Może każdy to inaczej przechodzi i u Kacperka nie będzie ciągu dalszego. Bo rzeczywiście urlop z chorym maleństwem to przykra sprawa.
Zoyka - majty do pływania są albo Huggies albo Babydream ( Rossman). Używamy wymiennie, jakoś wielkiej różnicy nie widzę. Babydream wciąga się na pupę jak majtki i zdejmuje rozrywając, Huggies mają na całej długości szwu pasek z klejem.
A męża ładnie urządziłaś i słusznie, należało się!
 
reklama
Hej i tak weny na słowotwórczość netowa mi brak .Amelia namietnie pożera mi agrest oraz czerwona porzeczka .Te owoce zbiera samodzielnie malina każe się dokarmiać z mojej reki .Co do czytania ona nie ma czasu ale te 3 minuty oglądamy obrazki.Wieczorem jakoś nie mam problemów z jej usypianiem flacha ciagle lubi jak się ja karmi potem modlitwa buziak czasem konik morski z muzyczką i śpi.Natomiast Natalia Borysowi czytywał np Lema dziecko z nudów usypiało:eek:;-):tak::-D.Jest fajna pogoda choć dla mnie mało smaży ale ja lubię takią saharę :eek::cool2:.Dziewczynki zdrówka dla bombelków i na razie spadam do kuchni gdzie mam na gazie leczo i żurek
 
Andzike, Majuska - właśnie wróciliśmy od lekarza. Okazuje się, że szaleje wirus powodujący bezobjawowe zapalenie oskrzeli i płuc! Podobno zaczyna się gorączką, a potem nic, dziecko nawet nie kaszle, często nawet osłuchowo jest niby czysto, a potem na rtg wychodzi, że płuca zajęte. :no: Maksowi jednak coś tam świszcze no i troszkę kaszlał ( zdarza się i tak, z tym że według lekarki kaszel taki nie charakterystyczny i nie brzmi niepokojąco, ot takie pokasływanie) a dostaliśmy antybiotyk. I mamy się przez tydzień nie eksponować na słońce. Czeka mnie tydzień oglądania w necie filmów o tym jak robi jakie zwierzę...
Azula - Lem jest przecież rewelacyjny! dziecka lepniacze, łomignatnica i paznokietnik cęgowy...
Zoyka - ale jak się człowiek kąpie w morzu w kostiumie kąpielowym to też ma mokry tyłek, nie? Myślę, że nic się pupie nie stanie jak się zamoczy.;-)
 
Flo no to pięknie:-(...czyli jednak. Jeżeli chodzi o katar to Paćka coś tam miała, ale że ona ma prawie cały czas jakiś katar to ten nie był mocno dokuczliwy dla niej. U nas wysypka już schodzi... A ja to chyba tez maiąłm jakąś mutację tego wirusa, a raczej mam nadal, bo mnie wywaliło ogromna opryszczka wokół całego nosa i jeszcze gdzie niegdzie na ciele tez mam jakies dziwne krostki:no: Andzike no o by u Was jednak nie!!!!!!!
 
Hej,
Z tymi pieluchami na basen to nie jest tak, ze one maja chronic basen przed zasikaniem (FLO). One przepuszczaja siki na zewnatrz, jedynie kupe maja trzymac. Nie ma bata zeby siki sie utrzymaly;)
Ja uzywam Huggies, jeszcze po Patryku mam:)

No super z tym smarkaniem, zero problemu z katarem juz, fridy i rozne koszmarki poszly w odstawke:-) Moze fakt, ze uczyla sie od Patryka, szkoda ze chodzenia jakos nie;)

Jaki byl czas u Waszych maluchow od pierwszych kroczkow to samodzielnego chodzenia? Mia nadal woli raczkowac, choc dzis czesto puszczala sie sama.
 
No to się porobiło... :no:
Kacprowi niby nic już nie jest (poza tym, że chyba przechodzi wszystkie zaległe skoki rozwojowe na raz bo podobno straszna z niego dziś niedobrzyzna :-)), mam nadzieję, że jakoś się rozejdzie i uda nam się wyjechać bez chorobowych atrakcji...
Flo - moc zdrówka dla Maksia!
A w temacie groszku ja jestem ortodoksem - świeży cukrowy tylko na surowo :-)
 
reklama
Flo Lem jest świetny ale jako lektura na dobranoc dla roczniaka musi zadziałać usypiająco;-):-D.Ollena Amelka czasem nawet już super biegając czasem ma chwile ,że sobie poraczkuje:eek:więc nic sie nie martw raczkowanie chyba jest bardzo upierdliwe na dłuższa met ę dlatego wszyscy chodzimy:-D.Zoyka jak masz obiekcje co do kąpieli w morzu to i plaż unikaj ja dwa lata temu dostałam grzyba z piasku na stopach .Wtdaje mi się ,że jak ni ma zakazu kąpieli to i tak choróbska raczej przez kontakt ludzko-ludzki szybciej niż morsko-julkowy się mozna nabawić ale oczywiście to twoja decyzja .Smażonego zielonego groszku nie jadłam więc nie wiem jaki smak ale chyba pyszny .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry