Zoyka, Jula jest urodzoną modelką! Ja bym dziecięciu czegoś takiego nie włożyła, to inna sprawa, ale Julka ma wdzięk i "to coś". Jest super. A ostatnie zdjęcie jest najlepsiejsze!
Majuska - pytałaś jak to było z tym domyślaniem się Adama. No nie, żadne hormony, jak zwykle do rany przyłóż jestem ;-). Jakby za każdym razem jak zołzowacieję oznaczało to ciążę to musiałabym mieć mioty wieloraczków po kilkanaście razy w roku.
Pojęcia nie mam co mu podsunęło taką myśl. On też, bo dopytywałam. Tak mu się zdawało i już...