Hełoł :-)
wpadłam na chwilę i co widzę ? szczepienia - temat rzeka.
Lekarze nie dostają kasy, jak już to jakieś gadżety, książki, sponsoring jakiegoś sympozjum itd. ... a że używają notesików, karteczek z firm to z biedy zwykłej. Przychodnie, poradnie, szpitale nie mają kasy na papier, długopisy itd. ... Kiedyś te gratisy byłe zdecydowanie większe ale po kilku spektakularnych akcja i wpadkach odchodzą od tego. Poza tym kryzys też dotknął tę branże, więc skromnie wydają kasę.
Jeśli już to za wypisywanie określonych leków ale tu też buba - bo można sobie zażyczyć tańszy zamiennik.
Trzeba sobie zadać pytanie - co byłoby gdyby szczepionek nie było. Ile dzieciaków by umierało na choroby wieku dziecięcego? Czy złem są antybiotyki ? Sama miała wstrząs po ostatniej dawce antybiotyku i mam nie dawać dziecku ?
Kubule szczepiłam zintegrowanymi - w sumie tylko pierwsze szczepienie miał w terminie, pozostałe z poślizgiem - jeden był prawie roczny

(to szczepienie po 11 miesiącu), aż mnie lekarka słownie napadła
Miłego weekendu - ponoć ma być cieplej.