Florentyna
Fanka BB :)
Hej
lecę na mordę, znów mam jakąś niewyobrażalną kupę roboty... Ale za to dziś w drodze z jakiegoś głupawego spotkania dopadłam rydze - mniam!!!
Sandy - ciemna szylkretka? Takie są najładniejsze.
Majuska - ufff. Dobrze, że się skończyło na strachu. Dołączam do grona oczekujących na Paćkę z żabą!
lecę na mordę, znów mam jakąś niewyobrażalną kupę roboty... Ale za to dziś w drodze z jakiegoś głupawego spotkania dopadłam rydze - mniam!!!
Sandy - ciemna szylkretka? Takie są najładniejsze.
Majuska - ufff. Dobrze, że się skończyło na strachu. Dołączam do grona oczekujących na Paćkę z żabą!

okazało się, że zadziałaly bez zarzutu 
w najbliższym tygodniu czeka nas MMR i już mam nerwa 
szczerze mówiąc to jego żłobek i przeziębienia wyszły man vis a vis bo sama z siebie miałam taki plan ale jakoś lekarka nie chciała się do niego przychylić
dziś poszłam sobie zrobić herbatkę, Kubula oglądał książeczkę na kanapie. Wchodzę - dziecka brak - już chce ruszyć na poszukiwania (ostatnio zamyka się w szafie) a tu patrzę siedzi sobie sierotka na krześle w ciszy - a na krześle był przewieszony pled - dorwał krem do pupy i wysmarował cały stół... od spodu, blat no i swoje łapki też .................... kiedy ?