Nelka85
Fanka BB :)
W tym roku skończę 41 i mam z 10.03 późnego wcześniaka.Jak tam. Czemu ten wątek umarł
Nic nie piszecie... Już nie ma mamusiek po 40?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
W tym roku skończę 41 i mam z 10.03 późnego wcześniaka.Jak tam. Czemu ten wątek umarł
Nic nie piszecie... Już nie ma mamusiek po 40?
Tak.Ooo super, gratulacje! To niedawno urodziłaś! Cieszę się. Jak się czujesz? Wszystko dobrze?
Ale masz fajnie. Masz jakieś zdjęcie z czasu ciąży?Tak.
Ja rodziłam w 2022, 2024, i teraz w 2026
Najstarsza 3.5 roku, średnia 1.5 roku
Ja nie lubię zdjęćAle masz fajnie. Masz jakieś zdjęcie z czasu ciąży?
Kochana nie wiem co co napisać , rozumiem obawy i to że planowałam inne życie ale może wcale nie będzie tak źle ... Może nawet będzie dobrze a widać że maleństwo walczy jak lew . Przytyłam mocnoCześć dziewczyny. Mam 45 lat i obecnie jestem w 7 tygodniu ciąży . To była wpadka i absolutnie nie myślałam już o dziecku. Mam 3 córki (28 lat, 22, 9) kocham je nad życie . Nie wyobrażam sobie kolejnego dziecka. Moje życie jest poukładane zarówno zawodowo jak i prywatnie. Ale stało się . Przepłakałam ostatnie dwa tygodnie . Mąż mnie bardzo wspiera . Mówi że powinniśmy się cieszyć . Że przecież nie zrobiliśmy nic złego . A ja czuję się jak kretynka . Powiedziałam ostatnio że zaczęłam swoje życie od nastoletniej ciąży a skończę na na geriatrycznej. Mam okropne wyrzuty sumienia że nie chce tego dziecka. Ogólnie to ciąża przez trzech lekarzy skazana była na niepowiedzenie. Za pierwszym razem dwa tygodnie temu lekarz nic nie widział . Kazał zrobić betę . Było ponad 500 później powtórzyłam urosła o 88%. Po dwóch dniach dostałam krwawienie które trwało 10 dni . Byłam u trzech lekarzy i każdy nie dawał szans beta rosła ale przyrosty były słabe . Kiedy poszłam w ten poniedziałek do lekarza okazało się że jest zarodek i bicie serca( chodź lekarz stwierdził że za wolne) ale może się dopiero rozkręca . Sam był w szoku razem z położną . Dziś idę na USG na lepszym sprzęcie bo lekarz kazał mi przyjechać . Czuję że jestem w ciąży . Nie wiem czy wszystko skończy się dobrze ale mam okropne wyrzuty sumienia że nie czekam na te dziecko . Wiem że jeśli będę w ciąży to urodzę . Może wszystko się zmieni ale narazie to dla mnie tragedia