reklama

Ciąża po 40

Zoyka koszmarna sytuacja, tez dostalabym bolu glowy! A Jaro jak to facet... Mars moj tez by sie tak zachowal na pewno. Ostatnio jakas sytuacja byla ze on zawinil i mu powiedzialam, ze na bank on by sie na mnie wydarl gdybym to ja zrobila to przyznal racje, ze na pewno by krzyczal..

Julka sliczna, wreszcie to ubranko wzgledne, tzn te rajstopki i sukienka.
A wole terazniejsza piosenke z Intimmisimi.

Azula Amelka dorosla, ze hoho!
 
reklama
Zgadzam się z przedmówczyniami, chłopaków też mamy super :-D
Ale fakt, że dziewczyny wyglądają zjawiskowo :-)

Wymęczył mnie dzisiejszy dzień, połączone siły dwóch babć wykończą najtwardszego zawodnika:baffled: na szczęście jutro mam wolne to odreaguję :-)

Szukam w okolicy jakiegoś "klubiku" dla dzieci, gdzie mama mogłaby chodzić z Kacprem - dni będą coraz bardziej szaro-bure, więc dobrze, żeby mieli jakąś rozrywkę... Niestety, wszędzie jakieś zorganizowane "warsztaty" za 50-60zł za godzinę...:szok::no: Jak Kacper był maleńki to byłam tu - Kalimba : zabawne zabawki do zabawy - dziewczyny nauczyły mnie jak wiązać chustę, zjadłam pyszne ciasto i pogadałam z innymi mamami, których kilku - kilkunastu miesięczne dzieci bawiły na podłodze... Takie coś by mi się przydało, tylko trochę bliżej, bo Kalimba jest na drugim końcu miasta:sorry2:

Zoyka - współczuję nerwów, na samą myśl, o tym co czułaś mam ciary:szok: dobrze, że wszystko się dobrze skończyło :tak:
Majuska - ja się dziś zaczęłam zastanawiać czy jakoś nie powinnam dostać okresu, przez zamieszanie w pracy zupełnie straciłam rachubę:sorry2:

Jedziemy jutro z sąsiadką do outletu Intimissimi :-D muszę nabyć coś w swoim rozmiarze, bo wszystko jakieś za luźne i za wielkie się zrobiło...:no::crazy::no::wściekła/y::szok:
 
Zeżarło mi baaardzo długiego posta, robię drugie podejście.
Coś mnie dziś omroczyło, starą kretynkę , i sobie wymyśliłam ruskie pierogi na obiad. No i tkwiłam pół dnia i lepiłam, lepiłam, lepiłam. Przynajmniej mam już jasność co do jednego - Maks lubi.
Majuska- Paćka ze spineczkami jakaś taka bardziej podobna do Ciebie. A w ogóle to z jej ciemną karnacją to w różach może sobie chodzić całe życie!
Co do mdlenia i mulenia - kciuki trzymam żeby było jak Ty chcesz, a i tak będzie jak ma być ;)
Ollena - i dzieciory super i otoczenie, ale tym razem to Twoja stylizacja rządzi ! Super!
Andzike - zupełnie mnie też nie ruszył ten róż na Kacperku, widocznie mu pasuje.
Azula - no no, Amelka zrobiona , dorośle wygląda!
Zoyka - foty faktycznie niezłe mimo zmęczenia materiału. Szkoda, że sztafaż cały czas ten sam. A co do zgubienia Julki - koszmar, współczuję. Na to jest tylko jedna rada - z oka nie spuszczać na sekundę. A J. to kopnij w odwłok, bo się jak palant zachowuje.
Misia , Katrina - słusznie, brońmy honoru płci męskiej - jeszcze się te dziewczyny będą bić o naszych ślicznych chłopaków!

Wiecie co - telewizji nie oglądam, ale też mam swoje reklamowe "wqrwy", a co. Ostatnio : po pierwsze IKEA - za debilną kampanie uliczną " niegrzecznie jest " - bo to się odwołuje do XIX wiecznych koncepcji na temat grzecznego dziecka i nie wiem co za geriatryczny fiut to wymyślił.
A po drugie: Lot, z hasłem " kawa i kanapka w samolocie mogą być tak dobre jak w kawiarni" - zaprawdę, zaraz zacznę latać, w szczególności do NY i Pekinu, żeby sobie tę kawę i kanapkę spożyć. Matoły.
A w materii rozmiarów...ech...Cyc z ciąży i karmienia wyniosłam w stanie w zasadzie nie zmienionym, za co wdzięczna jestem naturze ale odwłok :no: hmmm, to nie jest ten rozmiar który bym lubiła, o nie...

Edit: Andzike - doczytałam Twojego posta - no ja też szukałam czegoś takiego i też wymiękłam przy zajęciach zorganizowanych - papranie się farbami za 70 zł? Przecież my się potrafimy upaprać w domu całkiem za darmo i na pewno gruntowniej niż na zajęciach. Szukaj pod hasłem "bawialnia" - Misia mi podpowiedziała takie rozwiązanie i faktycznie znalazłam coś w okolicy,a le jeszcze nie zdążyłam sprawdzić.
 
Ostatnia edycja:
Flo - dzięki za podpowiedź, poszukam bawialni.
I melduję, że pierogi ruskie też lubię, bardzo. Chociaż dziś nawet to nie robi na mnie wrażenia - u mamy Pawła zjadłam pół blachy ciasta pleśniak i mdli mnie na samą myśl o jedzeniu:no: ale warto był zgrzeszyć, bo ciasto było świetnie:-D

Pogodziłam się ostatnio, że wagę sprzed ciąży odzyskam najprędzej w drugiej ciąży - wciąż mam prawie -10kg niż przed zajściem w ciążę mimo, że jem normalnie. I zdecydowanie nie jest to rozmiar, który lubię, wolałabym odzyskać swój cyc i tyłek :wściekła/y:

Zoyka! mi chodziło o zupełnie inną piosenkę :-D O tą!
pubblicità calzedonia 2006 - YouTube
Tyle, że to reklama Calzedonii z hasłem "Mamy nadzieję, że to będzie dziewczynka". Myślałam, że to Cię wzruszało jak chodziłaś w ciąży z Julką, bo mnie rusza cały czas :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry