D
delete
Gość
Cześć,
Świeci słońce. Mama na działce a ja z Julaśką.
Pospaliśmy do 8:30. Od rana już była jazda na domek z kołdry. Tez się zastanawiam nad domowym namiocikiem. Domek z krzeseł tez robimy ale teraz jest wspólne siedzenei pod kołderką we trójkę + trzy ulubione misie.
W Ir tydzień wolnego z okazji Halloween. Niezle .
Azula ale Amelką ma juz loczki.
Majuśka - może za szybko robić party na 2 latka ? Ale na Święta choinka ,prezenty - to dobry pomysł.
Nie dajmy się zwariować. NA PArty jeszcze przyjdzie czas, gdy dzieciaki będą miały 6,7 lat.
No właśnie . Gdzie Sandy, Andzike , Axa , Anka D ?
Świeci słońce. Mama na działce a ja z Julaśką.
Pospaliśmy do 8:30. Od rana już była jazda na domek z kołdry. Tez się zastanawiam nad domowym namiocikiem. Domek z krzeseł tez robimy ale teraz jest wspólne siedzenei pod kołderką we trójkę + trzy ulubione misie.
W Ir tydzień wolnego z okazji Halloween. Niezle .
Azula ale Amelką ma juz loczki.

Majuśka - może za szybko robić party na 2 latka ? Ale na Święta choinka ,prezenty - to dobry pomysł.
Nie dajmy się zwariować. NA PArty jeszcze przyjdzie czas, gdy dzieciaki będą miały 6,7 lat.
No właśnie . Gdzie Sandy, Andzike , Axa , Anka D ?

) i po długiej i o dziwo spokojnej rozmowie doszłyśmy do wniosku, że tak teraz będziemy robić - skoro ja mam wk...a, że mi wszystko w mieszkaniu przestawia i wszystko wie lepiej, a ona czuje się u nas źle nie mogąc wprowadzać swoich porządków - to od dzisiaj wożę do niej Kacpra przed pracą i odbieram po. Trudno, muszę wstawać godzinę wcześniej (tym bardziej, że nadal nie mam samochodu
) i później jestem w domu, ale moje zdrowie psychiczne jest ważniejsze
Andzike fajnie,ze z mama sobie wyjaśniłaś i chyba taki układ będzie dla was najlepszy.A samochód chyba wkrótce jakiś będziesz miała i wszystko fajnie sie ułoży no i jeszcze zdrówka dla Kacperka bo przy chorobie mama by musiała do Was jednak przyjeżdżać.Jak wyszłam o 10 z Amelka na zakupy i potem plac zabaw + ogródek to wróciłam o 14 tej i obiad ugotowałam .M i Amelka poszli do spanka(ona około 30 min w drodze powrotnej się zdrzemnęła więc nie wiem czy zaśnie) .M ma z nią wyjść jak się zdrzemnie.Pogoda cudna aż żal było wracać by stać przy garach ale jeść tez musimy ,a krasnoludki się kiedyś wyprowadziły:-
na nocnik jeszcze "niedojrzała"bo wie o co chodzi ale ma zbyt wiele na głowie by sii miało ja od tych ważnych spraw oderwać
, ponoc właśnie i w dresie też mu się podobam
) ...a ja taka padnięta