• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża po 40

Wszystkiego najlepszego dla Mii :-D
Misia jestem pod wrazeniem gibkosci :-)
Zoyka nie ma zdjec Julki :eek:
Dziewczyny dzieki, w kwietniu bede w PL to wtedy wyrobie sobie nowe prawko, licze na cud uczciwego znalazcy... Moj Mars jakos trzyma wage i brzuch na swoim miejscu mimo ze podobno dobrze gotuje i wcina dosc spore porcje obiadowe. Swego czasu mial brzuchola, ale pozbyl sie balastu jak mu nagadalam :)
 
reklama
Buuu...mamy jakiś problem z Maksiową kanalizacją :no:. Biedactwo łapie się za siusiaka jak sika, zachowuje się jakby go coś tam piekło. No i posikuje po odrobinie. Rano lecimy do lekarza.

ja tam mojego męża wielbię w każdej postaci, jak nie za cielsko to za duszę ;) Aczkolwiek cielsko ostatnio zyskało, schudło mu się kilkanaście kilo, bo wreszcie dał się przekonać do picia herbaty i wody. Zawsze pijał jakieś takie słodkie paskudztwa, kiedyś soki z kartonu , ale przestał bo miał po nich zgagę, przestawił się na wodę smakową i jakieś jogurty pitne. Potrafił wyżłopać na 5 minutowej trasie ze sklepu do domu 1,5 litra maślanki truskawkowej. No i jak wreszcie zamiast paskudztw zaczął pić mineralną to tak po prostu ślicznie zjechał z wagi, że aż mu zazdroszczę, bo ja nie cierpię takich słodzonych napojów i nie mam czego odstawić w związku z tym.

Zoyka, nie widać zdjęć
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry