• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża po 40

Ta drewniana kolejka jest super. W ogole drewniane zabawki. Karol ma drewniany pociag - lokomotywa i 2 wagony, ale na podwoziach sa pionowe kolki, na ktore naklada sie klocki i tak buduje sie nadwozia. Ma to od kilku dni, ale zabawka jest dyzurna.
 
reklama
Czesc, witam z kawa. Dzisiaj pobudka znowu o 6.00 ale noc calkiem fajna.
Wanda zaczela wolac "kupa" od wczoraj i to przed zrobieniem wiec dzisiaj wyciagam nocnik i zobaczymy co z tego wyjdzie :-D Na poczatku myslalam ze mam zwidy, ale zdecydowanie sygnalizuje ze za chwile bedzie cos w pampersie. Trzeba to wykorzystac i czesciowo odpieluchowac panienke :)))
W nocy znowu byl przymrozek, idzie zima wielkimi krokami chociaz wczoraj lalo przez niemal caly dzien. Dziwna ta pogoda.. w nocy przymrozki, rano slonce a wieczorem deszcz. Ciagle nie moge sie przyzwyczaic:-D
 
Ja dostałam Lego z Pewexu moja babcia cały rok tyrała będąc na emeryturze by mi kupić:tak:I to była zabawka którą się długo bawiłam .Chłopaki wychowani na lego.Adam pierwsze duplo od cioci dostał na roczek .Zestaw składał się ze śmieciarki ,ludzika i klocka z ilustracją kubła.Potem kupowałam co święta ,urodziny już dla dwóch czyli dwa .W wieku 4 lat Adam dostał pierwszego creatora ,a potem jak skończyła się era duplo to mieli Lego stacje kosmiczne,rycerzy,samochody .Dwie torby tego leżą w szafie potem podzielę na bardziej "męskie" dla Borysa i reszta dla Amelki..Nie mam drewnianych klocków po prostu się boje ,ze jak tym zacznie ciepać to beda lotać do szklorza;-).Musze jej jednak kupić tylko takie mniejsze by nie były za ciężkie..Anka ,a Ty koniecznie nocnikuj Wandę.Fajnie masz ,że mówi zanim zrobi .U mnie mówi już niestety po fakcie i nie kupa ,a Beee.O nauczyła się mówić oko raz to jest oko innym razem koko i chleb w sumie chlebek brzmi bebek i zegar na razie to tik tik.Dziś już mniej mnie głowa boli .Pogoda fajna to zaraz pójde na spacero -zakupy:-)
 
Ostatnia edycja:
Hełoł :-)
mówię dzień dobry bardzo i idę pracować ciężko. Z Kubulą dziś siedzi Pan Ojciec - 2 lapki, TV i kolejna po środku chałupy. Ogólnie panowie bawią się świetnie :-D
 
Hej,
Ja nie pamietam lego, ale pamietam moje lalki Barbie i Kena :-) Boska to zabawa byla, dzieewczyny przychodzily albo kocyk pod blokiem i zabawa w domu lalkami Barbie :-)

U nas dzis 1st rano, szok!
Oby w PL nie bylo -20 jak bedziemy bo zamarzne. Butow zimowych nadal brak i nie produkuja na moje odnóża odpowiednich, bo wszystkie szerokalne :(

Wlasnie zamowilam w Smyku prezenty dla Patryka.
Ten od mojej babci http://www.smyk.com/lisciani-giochi-karotka-cialo-czlowieka,p1084856408,zabawki-gry-dla-dzieci-p
Te ode mnie http://www.smyk.com/zagadki-czuczu-dla-dzieci-od-5-6-lat,p1076347437,ksiazki-dla-dzieci-p i http://www.smyk.com/odkrywcy-i-wynalazcy-rysuj-z-czuczu,prod58909998,ksiazki-dla-dzieci-p


Wczoraj wieczorem zrobilam obledne ciasto ze sliwkami... wlasnie zniknelo.
 
Ostatnia edycja:
cześć,

Nie pada, ale fajnie nie jest. Mama była na USG.

Nie chciała mi powiedzieć przez telefon co wyszło. Powiedziała tylko ze nie najlepiej i mam dać jej ochłonąć. A ,ze Mars dał mi kartę żebym zrobiła zakupy i się skompromitowałam przy kasie to przyjechał z gotówką i poszliśmy razem do Mamy.

. JAk można zapomnieć ze się dało żonie kartę i wypłacić gotówkę na części akurat z tego konta ?

Wykryli jej tętniaka na aorcie brzusznej. Teraz musi jeszcze do gastrologa bo na USG nie było widać Żołądka i do lekarza od żył. Ma nie dźwigać, nie nosić, nie palić. Realne ?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Zoyka oczywiscie, ze realne! Przeciez nie pracuje, nie musi tego robic. Zakupy moze robic malutkie codziennie albo Wy robcie jej wieksze raz na tydzien.
Moja mama w styczniu bedzie miala operacje macicy i tez nie moze nosic i dzwigac przez pol roku, ona juz wszystko ma tak zaplanowane ze jestem w szoku:)
 
Olena ! Moja Mama ma działkę, zapomniałaś ? Kopie , dźwiga, targa torby z warzywami, jabłkami, burakami do swojej Mamy i do domu. Poza tym ciągle taszczy pieluchomajtki dla swojej mamy i siostry a to dziadostwo ciężkie jak diabli. Moja Mama ma 160 cm wzrostu i waży może z 45 kilo, je mniej niż Julka . Nosi w plecaku wszystkie narzędzia typu nożyce do żywopłotu itd bo sie boi zostawić w altance. Gdy pracowala zawodowo była elegancką kobietą na obcasach, zawsze umalowaną, w bizuterii . Miała chyba z 50 par butów, garsonek i torebek. Teraz jest chudziną z plecakiem, w dżinsach i polarku która chodzi ciągle obładowana siatami.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ollena ja tez bym musiała na ginekologiczne operacje iść i co i nie da rady u mnie to jednak nie realne:no::-(Nie wiem może jak szwagier pójdzie na emeryturę ,a Amelka da rady zostać z nimi i będzie siusiu wołała to może wtedy .M niestety jako jedyny żywiciel rodziny bez umowy o pracę na stałe nie weźmie opieki :-(toż polityka :wściekła/y:.Zoyka ,a palić to niech mama koniecznie przestanie .Ja chce by M przestał ale na razie widzę,że On nie chce tłumaczy się stresem .A bez chęci rzucenia i motywacji to nic z tego.Twoja mama ma motywację zrobi to dla zdrowia.Ollena dziś cieplutko ale ponoć jutro ma padać .
 
reklama
o Azula. Narobiłaś mi smaka na kalafiorową z kluseczkami. Tylko jak robisz kluseczki? RAz robiłam kluski lane i wyszła wielka klucha.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry