katrina115
Potrójna Mama
Ollena - moja dzieci na śniadanie tylko serki jedzą nic innego nie zjedzą (takie małe serki z Lidla-a czy Aldi), dopiero za jakąś chwilę co innego.
Przed Kubą muszę chleb i bułki chować, bo juz wie, ze są w szafce i sam sobie wyciąga i podgryza, odkłada, potem bierze następną itd. to samo robi z jabłkami. Ponadgryza i następne bierze.
Przed Kubą muszę chleb i bułki chować, bo juz wie, ze są w szafce i sam sobie wyciąga i podgryza, odkłada, potem bierze następną itd. to samo robi z jabłkami. Ponadgryza i następne bierze.
.Andzike no przynajmniej Kacper ma coś co zjada jak wściekły niestety moje dziecię z trudem osiąga te"piąstki".Jutro muszę zarzucić jakiś koc na okno nie mam ani rolet ani zasłon ,a nie mam ochoty spędzać Sylwestra w jakikolwiek sposób poza snem
.Takie cusik powinno być jak w USA 4 lipca może by mnie te fajerwerki cieszyły .Słuchanie wybuchów wśród K Ch oraz fałszywie brzmiącego"góralu czy ci nie żal" jest mało atrakcyjną perspektywą.Wyjście gdzieś nie wchodzi w grę ale i tak do północy mogłabym nie dociągnąć więc zamiaruję sen .M idzie do pracy więc Aniu nie jesteś osamotniona w swej samotni;-)PS Ollena normalny serek waniliowy ,truskawkowy kupuje w Biedronce i ciesze się że w ogóle je .Zresztą co za różnica kaszka na mleku też słodkawa,chleb z dżemem czy serek.Potem je coś w innym smaku i tak ona raczej mleczno-owocowa i niestety dzieci miewają takie pomysły (dziewczynki nawet częściej) Np moja siostrzenica w wieku około 5 lat nie jadła czegoś co według niej miało brzydki kolor

