19 stopni to upał?

.ja mam teraz w domu tyle i sie telepię
zimna Zośka jest, co roku, od lat zauważyłam, że to powiedzenie się sprawdza i w tych dniach jest "lodówa"
u nas dziś chyba płaczu nie było, rano nie było, bo padło hasło " ciekawe czy Jasio już jest w żłobku " i Paćka speeda zrobiła, żeby to sprawdzić, a potem ją zobaczyłam dopiero wieczorem i chyba była zbyt zmęczona aby płakać, bo pięknie i szybko zasnęła:-)
podjeżdżając dziś pod lecznice w Ł. zauważyłam, że jakies gawrony pastwią sie nad małym ptakiem, przestraszył je mój samochód, a ten mały został i taki biedny skakał po ulicy zmoknięty i nie mógł latać, to go wzięłam, wysuszył się w lecznicy, dostał witaminki, miał ranę jakąś na tułowiu, to mu zdezynfekowali, a po południu wyleciał już na wolność o własnych siłach :-)