reklama

Ciąża po 40

reklama
Dzien dobry z kawką:-D
Byłam mocno zmęczona wczoraj po powrocie i padłam niemal z biedroną do łóżka :)) Zapewniłam sobie dodatkowe atrakcje, bo zostawiłam autko na parkingu nr1 a sama pracowałam w budynku nr2. Nikt mi nie powiedział, że 1 zamykana jest o 18.00 i zbaraniałam widząc swój samochód za płotem kompletnie niedostępny dla ludzkości. Zaczęło się szaleńcze szukanie kogoś kto ma klucze od bramy, miotanie się między pozostałą nędzną resztką pracowników. Koniec końców jeden z nich zadzwonił do firmy ochroniarskiej i przyjechał pan z kluczami. Otworzył parking i mogłam odjechać, przepraszałam człowieka i mam nadzieję że to nie był jakiś wielki problem dla niego. Dzisiaj na pewno stanę na parkingu nr2 :))
Do tego zostawiłam pranie na sznurku, wyschnięte ślicznie a w nocy lunęło i pada ciągle. Pranie będzie idealnie wypłukane :baffled: może nie zgnije na sznurze :))
Majuśka ogromne gratulacje, za moment zostaniesz euromilionerką i będziesz rozwijać swój biznes! Bardzo, bardzo się cieszę z Tobą :-D
 
Dzięki dziewczyny, co do zostania euromilionerką to raczej w czarnej doopie jestem:-D...ale głodem nie przymieram, a perspektywy są i mam ten komfort, że nie robię na nikogo i nie jestem trybikiem w niczyjej maszynie;-)no i lubie te kundle...a taką pracę zawsze chciałam mieć.

Flo dużoby gadać, nie na to forum dyskusja, poszedł pies do domu do Wawy i kilka dni po zrobiła się taka malutka jazda, ale niby się uspokoiło;-), tzn. jednak nie wraca:-)
Katrina ogolić samojeda to zbrodnia!!! Kto mu to robi?:sorry2:

Kolejny piękny dzień się zapowiada, tymczasem jade na rypanko do Łańcuta....:-)
O! Flo co z tym Łańcutem, wyszło Wam to?
 
Sto Lat Maksymilianie Edgarze! Wielu samolotów na Twoim niebie!
Zobacz załącznik 625462

majuska - wielkie gratulacje, wiedziałam, że dostaniesz tą dotację! super, że tak Ci się wszystko układa!
Zoyka - sama bym się chętnie przyłączyła do tych pierogów:-D

Byliśmy u dentysty - awantury co prawda nie było, ale chęci współpracy też nie. Kacper nie dał sobie zajrzeć głęboko w paszczę, ale rzut oka na jedynkę i dentystka zawyrokowała, że to próchnica.
Wyjścia są trzy
- zostawić w spokoju i poczekać jak będzie na tyle duży, że da sobie coś z tym zrobić bez awantur
- zrobić zabieg w znieczuleniu ogólnym
- posmarować ząb azotanem srebra, wtedy próchnica nie będzie się rozprzestrzeniać, ale ząb będzie czarny :baffled:
No i głupia jestem, nie wiem co robić :no:

a tak w ogóle to mam jakiś kryzys, frustracja domowo-pracowa sięga u mnie zenitu:baffled:
Czytałyście? Jestem taką matkąbezuśmiechu... :-(
Matka - kobieta bez u
 
Hełoł :-)
ponieważ życzenia to ja już składałam :-D teraz tylko całusy przesyłam dla Maksymiliana :-D
samolotów i ślimaków pod dostatkiem życząc.
Majuska gratulacje :-D
no i spadam do roboty dalej :-)
 
Dzisiaj Kacper popłakał się bo:
- nie pozwoliłam mu wziąć do ręki gorącej lokówki
- nie mógł grzebać w praniu namoczonym w odplamiaczu
- nie pozwoliłam mu umyć zębów elektryczną szczoteczką P.
- mógł wziąć ze sobą do babci tylko jedną zabawkę (i nie był to wielki samochód pchacz)
- nie dostał panelu od radia samochodowego do zabawy (nadmieniam, że jak ostatnio dostał, to słuch po panelu zaginął o tydzień, w końcu odnalazł się za grzejnikiem w sypialni).
- nie chciał posmarować się kremem z filtrem, za to koniecznie chciał się posmarować CAŁY maścią sterydową.

I to wszystko do siódmej rano... :baffled:
 
Bry

Flo - wszystkiego dobrego dla prawie już dorosłego Maksia - duzo, dużo zdrówka, dużo ślimaków i jeszcze więcej samolotów.... buziaki.

Andzike - to Ty już właściwie kawy rano pić nie musiałaś...

Azula - dzięki w imieniu koleżanki, chyba już są z Nikodemem w domu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry