masz rację zjolu cokolwiek złego w dzieciach to przez nas! w tym sensie że jak mazgaje to kwestia wychowania wiecie ja moja starszą córkę wychowywałam tak książkowo..ooo jaka głupia byłam zamiast przytulać non stop i pozwalać do łóżka w nocy przychodzić itp to teraz jest introwertykiem i jeszcze pracuję żeby to jakoś odkręcić a Jula ta młodsza to taki mój cycuś i taty też jeszcze jak miała 7 lat to mi do piersi zaglądała w poszukiwaniu nie wiedziała czego ale instynkt jej podpowiadał że tam właśnie jest fajnie
a teraz to chyba całkiem oszalejemy wszyscy...zobaczcie dziewczyny jakie my mądre jesteśmy...a moja szwagiereczka co w pąździerniku rodzi pierwsze mówi że ma pokoik gotowy i tam dzidziusia ulokuje a sama w drugim pokoju a ja jej na to czy w związku z tym planuje spanie na korytarzu? to się uśmiałysmy bo ona nic nie kuma ale jej radzę jak mogę i widzę że nawet słucha z uwagą w końcu autorytet jestem dla niej, he