nieufna, niby prawdopodobieństwo było małe, ale jak wrzucili wiek (ponad 40) to zwiększyło się. a jak miałam spotkanie z genetykiem po usg i badaniach z krwi, to tak mętnie tłumaczyła, i cały czas mówiła, że to statystyka i statystyka, więc się zdecydowałam. i cieszyłam się bo po otrzymaniu wyników byłam już spokojna 
