Kochane moje Dziewczyny. Nie odzywam się bo zupełnie nie mam głowy i czasu. Nie czytam też za dużo ale jestem z Wami. Trzymam kciuki za staraczki i mocno wspieram Cię Mag
Córka mojej serdecznej przyjaciółki miała wypadek samochodowy i jest w stanie ciężkim od tygodnia w szpitalu. Dziewczyna za miesiac konczy 18 lat, piękna i mądra. Chłopak z którym jechała zginął na miejscu.Wspieram rodzicow jak mogę modlitwą, obecnością- to ich jedyne dziecko. Wiele mszy odbywa się w intencji cudu powrotu do zdrowia dla Alicji. Wierzymy że tak będzie.
W tej sytuacji ciężko znaleźć czas ale bede troche zaglądać, starajcie się dzielnie- kibicuję i czekam na wysyp dobrych wieści.