happybeti
show must go on...
anka-jak nie musze,jak muszę
.Właśnie teraz muszę,bo nie mam juz nadziei,że dziecko ze mnie wyciągnie- skończyły się dobre czasy karmienia,teraz trzeba się pilnować
:-(
a co do "kopniaczków",to mojego M. długo nie było ze mną akurat wtedy,bo pracuje za granicą:-(.Dopiero jak przyjechał,ale to juz był 6 miesiąc
.Właśnie teraz muszę,bo nie mam juz nadziei,że dziecko ze mnie wyciągnie- skończyły się dobre czasy karmienia,teraz trzeba się pilnować
:-(a co do "kopniaczków",to mojego M. długo nie było ze mną akurat wtedy,bo pracuje za granicą:-(.Dopiero jak przyjechał,ale to juz był 6 miesiąc

..nie poleży tam niestety za długo...
nic nie czułem 