Anka_d, nieee... za slodka bedzie.

W temacie ruchow... Ty je czujesz duzo wczesniej, niz "przebija sie na zewnatrz". Po prostu maluch ma duzo miejsca i lata Ci po macicy jak Zyd po pustym sklepie - tu sie obije, tam otrze i Ty to czujesz, ale zeby przez powloki brzucha to przeszlo to jeszcze nie. Tez czekalismy kiedy Rajmund poczuje...
Misia, wszystko ok, ale nie kiedy wyklad leci w klimacie: "Czy ty wiesz, ze ciaza w twoim wieku i z twoja waga to szalenstwo? Twoje dziecko moze byc za male albo za duze! Najprawdopodobniej moze miec wady genetyczne! Mozesz miec gestoze, nadcisnienie, anemie, osteoporoze, cukrzyce ( i nie pamietam co jeszcze, ale lista byla dluga). I to ktora juz ciaza? Przy kazdej kolejnej wzrasta ryzyko krwotoku przy porodzie - mozesz sie tu wykrwawic, moze trzeba bedzie usunac macice!" Czaisz? Monolog w stylu, "wez wariatko usun bo i tak g... z tego bedzie a zyciu zagraza, co ci odje...lo zeby dziecko rodzic?" Faktem jest, pani doktor jakas skosnooka i zolta, wiec moze u nich uprzejmosc angielska wyglada inaczej, ale po tej rozmowie bylam cokolwiek zdegustowana.
Majuska, rozkreca Ci sie "mleczarnia" i malej zaczyna byc dosc. Jeszcze tylko zeby nie bolalo... Bo w sumie karmienie piersia jest calkiem fajne jak nie boli. Czapa... Kombinacja - wczoraj mi odbilo i dziecku kolegi zrobilam biala, z nausznikami i wiszacymi "warkoczami" z wloczki. Maluszek ma 3 miesiace chyba.. Bedzie jazda.
Gosia, ja tez mialam w PL poczucie ze nic nie mowia. Ba! Kiedy lezalam na podtrzymaniu (zaczelam plamic a nie mial kto zrobic scanu) i na drugi dzien po przyjeciu spytalam podczas obchodu czy i kiedy bedzie usg, to panowie odwrocili sie na piecie i wyszli z sali, tylko babsztyl przez ramie rzucil ze "jak byl zlecony to bedzie". Przy wypisie dowiedzialam sie ze ja w ogole to jakas "roszczeniowa" jestem. Rany boskie! Bo chcialam wiedziec czy moje dziecko zyje?? Nie zylo z reszta... Podtrzymanie bylo psu na bude. Wykonanie zabiegu mimo rozkrecajacej sie na calego okcji poronnej tez uwazam za zbedne - mogli dac spokoj i nie grzebac.
Ewa, ptasie mleczko? I galaretka z bita smietana.

Lazi za mna slodkie, ale staram sie nie ze wzgl. na dupsko samorosnace. Niemniej jednak, ten cukier w kawie i pewna wolnosc w garach daja komforcik.