reklama

Ciąża po 40

reklama
Wiecie to przykre, że jak nawet uda się donosić ciąże i urodzić dzieciątko, to i tak nie ma gwarancji, że uda sie nim nacieszyć.... cały czas o tym myślę i tak mi smutno.
(*) dla Jasia
 
dzień dobry ... ech ...
kolejny raz kasuje kolejne zdanie, bo tak naprawdę co można powiedzieć / napisać w takiej chwili ...

Witaj Zjolu, widzę że zaczeliście bobosexy :-) zaglądaj do nas
 
Misia - ja Was często podczytuję. Na dzień dzisiejszy, to mi się nawet boboseksów odechciało. Poza tym kolejny cykl nieudany. Wczoraj dostałam @. Czekamy na razie na histeroskopie.

Pozdrowionka dla wszystkich i obym już więcej koszmarnych wieści na forum nie czytała. Trzymajcie się babeczki.
 
cześć kochane,
wiecie co cały czas mi się ryczeć chce - jak byłam w trzeciej ciąży w szpitalu to laska która leżała na patologi wychodziła codziennie na papierosa przed szpital - ja leżałam bo nie było szans dla mojego malucha a ona jarała te fajki na zewnątrz i pewnie urodziła bez problemów no masakra jakaś

spokojnej soboty Wam życzę kochane:)
 
reklama
Cześć dziewczyny.
Właśnie przeczytałam zaległości - to straszne, ja sama nie wiem jak przeżyłabym taką stratę... Jak patrzę na małą to myślę, że kurczę, daje w kość, ale gdyby coś się jej stało...
Serdecznie współczuję Emy.

Życzę spokojnej soboty
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry