Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Pierwszy poród sn ciezki bardzo, długi, cofali akcje bo dziecko spadek tętna, po porodzie z 2lata bez sexu bo bolało,Hej, ja w tym roku 43 (ale dopiero we wrześniu), jestem po 3 porodach sn i 1 CC, teraz mam rodzić ma początku maja i jednak mam nadzieję na sn. Czemu boisz się sn?
A czemu znieczulenia, przecież tylko miejscowe?Hei
Ja w tym roku 42 termin mam na 7 sierpnia ale jeszcze ciagle się zmienia raz 31 lipiec raz sierpień.U mnie 4 dziecko i to ostatnie po dwóch poronieniach poród sn i ja to właśnie boje się ekstremalnie tej cesarki .A chyba najbardziej tego znieczulenia na sama myśl już mam dreszcze
Całkiem nieźle, ale może bardziej dlatego, że u mnie to było CC na cito, trafiłam tam z porodówki jak się okazało że dziecku tętno spało i poszły wody z krwią. Mały urodził się w zamartwicy, trafił od razu na OIOM i walczył o życie, potem jeszcze miesiąc byliśmy w szpitalu, bo z nerkami był problem - więc ja nie skupiałam się na bólu czy innych dolegliwościach, tylko co chwilę na OIOM biegałam, po tygodniu już mogłam być z nim (przenieśli nas do innego szpitala), ale wtedy, kolei już mi nikt w opiece nie pomagał - więc to moje CC przeszło gdzieś tam "obok".A Ty jak cc przeszłaś?
A rozumiem,to i mnie sn źle nie kojarzy,ale cc nie miałam, u mnie to będzie drugie dziecko.Całkiem nieźle, ale może bardziej dlatego, że u mnie to było CC na cito, trafiłam tam z porodówki jak się okazało że dziecku tętno spało i poszły wody z krwią. Mały urodził się w zamartwicy, trafił od razu na OIOM i walczył o życie, potem jeszcze miesiąc byliśmy w szpitalu, bo z nerkami był problem - więc ja nie skupiałam się na bólu czy innych dolegliwościach, tylko co chwilę na OIOM biegałam, po tygodniu już mogłam być z nim (przenieśli nas do innego szpitala), ale wtedy, kolei już mi nikt w opiece nie pomagał - więc to moje CC przeszło gdzieś tam "obok".
Ale CC źle mi się kojarzy...
A samo znieczulenie miejscowe to nic strasznego...