reklama

Ciąża po 40

reklama
Pojechałam rano do szpitala. Ból w krzyżu był nie do zniesienia, aż wyłam, ale badania nic nie pokazały, do porodu się nie szykuje. Ale zostawili mnie, bo i tak w poniedziałek miałam się wstawić, tyle, że przez weekend nic nie robią z Tobą, poprostu jesteś na oddziale😔

Trochę odpoczniesz przed porodem i będziesz pod okiem lekarzy, czasem tak jest lepiej.
 
Pojechałam rano do szpitala. Ból w krzyżu był nie do zniesienia, aż wyłam, ale badania nic nie pokazały, do porodu się nie szykuje. Ale zostawili mnie, bo i tak w poniedziałek miałam się wstawić, tyle, że przez weekend nic nie robią z Tobą, poprostu jesteś na oddziale😔
No to @Tanita79 trzymam kciuki😍. Przemęczysz się ten weekend, a gdyby znowu jakieś bóle Cię złapały, to jesteś już na miejscu😍 i tak na pewno jest dla Ciebie lepiej.
 
Trzymam kciuki, żeby dzidzia wyszła szybciutko i żeby tylko trochę bolało :p
Ooo to każdej z nas trzeba życzyć.

Ja na oksytocynie to myślałam że zejdę. Po porodzie musieli mi tlen podawać. A tak się zastanawiam jakby przy porodzie matka straciła przytomność i co wtedy. Klaudię jak rodziłam to na oksy miałam non stop skurcze co ok minutę. I tak prze 7 godzin. A ból z kręgosłupa straszny tym bardziej że mam dyskopatię i dwie przepukliny. Niechcieli mi dać znieczulenia w końcu mąż zadzwonił dolekarza i ten kazał im dać. Trochę pomogło ale ból okropny jakby mi ktoś między nogi wsadził taki tempy zardzewiały nóż i nim kręcił. Tak sobie to porównuję. A może ja mało wrażliwa na ból jestem. Tyle że nie pamiętam bólu jak mnie cieli. Szycie po porodzie bolało ale dobrze że tam gdzie jadę dają rozpuszczalne szwy.
 
Witam😀.
Chwilę nie czytałam a tu taki ruch na forum.
Wszystkim dziewczynom,które sa już na końcówce dużo sił i małego bólu i szybkiego porodu.
Kawoszka81 tak z innej beczki. Czy ty na tej heparynie jesteś od samego pozytywnego testu? Do kiedy będziesz brała i jakie byly wskazania?
Jeszcze inne leki brałaś?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry