reklama

Ciąża po 40

Ja też będę się szczepić tylko jeszcze nie teraz, już chorowałam więc myślę że na razie mam przeciwciała, poza tym nie wiem jak z karmieniem. Moje 2siostry zaszczepone, jedna Astrą miała 2 dni objawy grypopodobne, druga Phizer bez odczynów. Obydwie chorowały w październiku. Jutro szczepią się rodzice .
Trzymam kciuki, żeby tez wszystko przeszla jak najlzej. Tzn bez zadnych goraczek itp itd
 
reklama
Ja też będę się szczepić tylko jeszcze nie teraz, już chorowałam więc myślę że na razie mam przeciwciała, poza tym nie wiem jak z karmieniem. Moje 2siostry zaszczepone, jedna Astrą miała 2 dni objawy grypopodobne, druga Phizer bez odczynów. Obydwie chorowały w październiku. Jutro szczepią się rodzice .
Wlasnie u nas mowia , ze ozdrowieniec po 6 mc i mozliwe , ze 1 dawka.
Ostatnio czesto slysze o bisach covidowych , slyszalam tez o osobach , ktore mimo przejscia covida ciezko ni mialy przeciwcial.... kurcze wciaz zbyt duzo nie wiadomo.
 
Wlasnie ja sie boje, ze ktos z nas bedzie potrzebowal hospitalizacji i bedzie sam ... nie wyobrazam sobie zostawic dziecka. Poza tym niepewnosc jak bysmy to przeszli tez przeraza. Nie jeden stary i chory znosnie przechodzi a inny mlody i zdrowy i masakra .... no i ta cala sytuacja, jakos te pandemie trzeba zakonczyc.
Tez nie rozumiem jak to sie dzieje, że czasami lepiej przechodzi osoba starsza I chore niz młode I z zalozenia silne.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry